16 czerwca 2007 roku Iskra po raz ostatni zagrała w klasie okręgowej. Dwanaście lat później jest o krok od wymarzonych rozgrywek
Już przed meczem z Orłem Trzcińsko-Zdrój pojawiły się informacje, że bez względu na jego wynik, to Iskra zagra w barażu o klasę rozgrywkową.
- Wydział Dyscypliny podał, że Orzeł został ukarany walkowerem za mecz z Chrobrym Lisie Pole. W opisie jest, że w drużynie z Trzcińska zagrał nieuprawniony zawodnik - poinformował nas trener Marcin Kochanowski.
Iskra nie mogła jednak odpuścić spotkania na szczycie. Raz, że wicelider złożył odwołanie. Dwa: w przypadku porażki Iskry z Orłem, w grze wciąż pozostawaliby Czarni Lubanowo.
- Przegrywaliśmy 0:1, ale wyrównał Kamil Kuzio. Pojedynek był wyrównany. Przynajmniej do czerwonej kartki, którą w 70 minucie zobaczył Robert Kołasiewicz. Potem głównie się broniliśmy, ale zrobiliśmy to na tyle dobrze, że wywieźliśmy z trudnego terenu punkt, który sprawia, że ani Orzeł, ani Czarni już nas nie wyprzedzą - relacjonuje 30-letni szkoleniowiec.
Mistrzostwo B-klasy jest jednoznaczne z prawem gry w barażu o klasę okręgową.
- Zmierzymy się z Orłem Bierzwnik. To niepokonany mistrz grupy piątej. Mecze odbędą się 20 i 23 czerwca - dopowiada Kochanowski.
Wcześniej Iskra podejmie na swoim terenie Łabędzia Widuchowa (sobota, godzina 17.00).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze