Z kilku źródeł dotarły do nas nieoficjalne informacje o tym, iż dziś wyznaczono nowego dyrektora Elektrowni Dolna Odra. Został nim Jarosław Grudziński - wieloletni pracownik elektrowni, a prywatnie... mąż Anny Grudzińskiej - przewodniczącej związków zawodowych NSZZ Solidarność w EDO.
Przypomnijmy, że na początku września z funkcją dyrektora oddziału Elektrowni Dolna Odra pożegnał się Arkadiusz Kwapisz.
P.o. dyrektora została Małgorzata Sapkowska.
Dzisiejsza nominacja Jarosława Grudzińskiego dla wielu jest zaskoczeniem. Czy ta decyzja to dobra informacja dla energetyków? To pokaże czas, którego jak wiemy zostało niewiele... Trudno wyobrazić sobie za to jak w takim układzie wyglądać będą relacje na linii władze oddziału, a związki zawodowe. Nowy dyrektor, to mąż Anny Grudzińskiej, przewodniczącej związku zawodowego NSZZ Solidarność, która w ostatnim czasie nie szczędziła gorzkich słów pod adresem władz spółki.
Więcej na ten temat napiszemy w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Buahhahahah wywalczyliście jej posadkę dla mężusia, brawo wy
Teraz za zamknięciem elektrowni nikt nie będzie walczył, Ważne że swoi się dorobią
I tak elektrownia polgnie za rok. Wszyscy o tym wiedzą, tylko niektórzy w elektrowni nie wierzą. Ważne, że swoi uciekli do gazówki i ciepła.
Szkoda, że wszystkich nie puszczali na PDO. Wielu młodych by uciekło. Ale im zabronili
Rodzina na swoim. To najlepiej wychodzi w elektrowni.
Korupcja na najwyższym poziomie z sekretarki nr 13 została miss solidarności jeszcze jej nie poznali się ale ciemnogród jest w dojnej
Wypiszcze się z związków zawodowych to przewodniczący pójdą za wami na bezrobocie macie czas
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Rodzina na swoim
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Cyba oferty pracy dla specjalistów bo takich ciężko w rodzinie znaleźć
Spejaliatów jest wielu od parzenia kawy
Tam całe klany rodzinne. Co oni teraz poczną. Jak do pracy po elektrownią nie przyzwyczajeni
I tak zamkną za rok. Tylko mianowali nowego likwidatora.
Tu się mylisz.
Los elektrowni jest pewny. Chodzi tylko aby żona za dużo do radia i telewizji nie chodziła.
Jak spać w jednym łóżku?
No i stało się Wielki Likwidator dzięki staraniom małżonki osiągnął swoje ????. I jeszcze jedno oczywiście tu konfliktu interesów nie ma Wielki Likwidator będzie podejmował decyzje samodzielnie ????.
Takie rzeczy tylko w PRL
Takie rzeczy tylko w elektrowni. Tam zawsze tak było i jest. Tylko ciemni liczą, że ktoś kto nie ma nikogo z rodziny w elektrowni lub znajomego w związkach lub wujka w polityce czy gminie, znaajdzie tam peacę
Tetaz Ci którzy są w innych związkach będą pierwsi do zwolnienia, co by zachować etaty związkowe w tym jedynym słusznym? :-)
... ponury żart !!!
To obiadu nie dostanie i śpi w salonie ... :)
Nie pojmuję jak można tworzyć taki konflikt interesów i kto na to pozwala?To dopiero jest szambo
Jak widać Pani Ania dopieła swego. Mężuś dyrem w zamian za zamkniecie EDO dil zycia.
Znam Jarka fachowiec jest ale elektrownie i tak zamkną
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

Buahhahahah wywalczyliście jej posadkę dla mężusia, brawo wy
Teraz za zamknięciem elektrowni nikt nie będzie walczył, Ważne że swoi się dorobią
I tak elektrownia polgnie za rok. Wszyscy o tym wiedzą, tylko niektórzy w elektrowni nie wierzą. Ważne, że swoi uciekli do gazówki i ciepła.