Reklama

Jacek Oleszczuk z Gryfina walczy o powrót do życia. Żona prosi o wsparcie

- Stan po wypadku komunikacyjnym, stłuczenie mózgu, krwotok śródmózgowy, stan po licznych operacjach - tak wygląda lista problemów, z którymi mierzyć musi się 55-letni gryfinianin. Poniżej kilka słów od jego żony

W jeden dzień nasze życie zupełnie się zmieniło... 18 października 2023 roku mój mąż Jacek i ja zostaliśmy poszkodowani w wypadku samochodowym na terenie Niemiec. Mnie udało się wyjść ze szpitala dość szybko, ale mąż cały czas tam jest... Sam...

Mąż obecnie przebywa w śpiączce na OIOMie w szpitalu w Eberswalde. W wypadku doszło do ciężkiego urazu głowy. Jacek przeszedł już cztery operacje mózgu, nadal się nie wybudził... Ja wróciłam do domu z niemieckiego szpitala w Schwedt po 2 tygodniach, aby opiekować się naszym niepełnoletnim synem Miłoszem.

Reklama

Przeszłam wstrząśnienie mózgu, operację obojczyka i mam połamane żebra. Pozostaję na zwolnieniu lekarskim. Nasza sytuacja życiowa i materialna uległa nagłemu i niezawinionemu pogorszeniu, to nie my jesteśmy sprawcami tego wypadku...

Walka o życie i zdrowie mojego męża wymaga obecności przy nim, a jeden dojazd do szpitala w Eberswalde to blisko 200 km. Koszty z tym związane są bardzo duże.

Przed mężem długa droga do wybudzenia, a później powrotu do zdrowia. Jednak walczę o to każdego dnia. Będę przy tym bardzo wdzięczna za każdą formę wsparcia. Środki otrzymane od Darczyńców przeznaczę w pierwszej kolejności na powrót do zdrowia mojego męża oraz na wsparcie rodzinnego budżetu i spłatę bieżących rachunków i zobowiązań.

Reklama

Z góry bardzo dziękuję za każdą złotówkę.

Zofia

Wspomóc Jacka można TUTAJ.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/02/2024 11:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama