Po południu zastanawialiśmy się nad zagadką porzuconej choinki. Wieczorem nasze myśli zaangażował natomiast... makaron rozrzucony przed jedną z klatek na Górnym Tarasie
Chodnik przy ul. 11 Listopada, w piątkowy wieczór, przywitał nas widokiem, który nasuwa skojarzenia z polską wariacją na temat znanego i lubianego dania kuchni włoskiej.
Dlaczego jednak spaghetti a"la Polski Ład znalazło się przed jedną z gryfińskich klatek? Tej zagadki nie potrafimy w żaden sposób rozwiązać.
Nie dopuszczamy bowiem do siebie myśli, że w latach 20. XXI wieku ktoś po prostu otworzył okno i wyrzucił resztki jedzenia/śmieci na bruk.
To dla nas zbyt wiele, nawet jeśli miałoby sie okazać, że zadziałały atawizmy, a sprawca celował w znajdujący się naprzeciwko śmietnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze