Między Nami a Kawą, to nowy lokal gastronomiczny w Gryfinie. Czynny od godzin porannych, serwujący przepyszne śniadania bazujące na zdrowych i lokalnych składnikach. Ale Agnieszka i Mateusz Lubasowie nie ograniczają się tylko do działalności o tej porze dnia. Popołudniami możecie rozkoszować się pysznymi wypiekami i deserami. W swojej ofercie mają również zdrowe koktajle. Mają niezwykle ambitne plany - chcieliby, aby ich lokal przy ul. Łużyckiej 87 stał się miejscem przyjemnych spotkań dla mieszkańców regionu gryfińskiego.
Lokale serwujące wykwintne śniadania oparte na zdrowych, pełnowartościowych produktach zyskują w Polsce coraz większą popularność. Agnieszka i Mateusz Lubas o stworzeniu takiego miejsca w Gryfinie myśleli już od kilku lat.
- Dwa lata temu oglądaliśmy lokal przy ul. Łużyckiej 87, ale brakowało nam odwagi, by podjąć decyzję. W końcu Mateusz powiedział: „Nie ma na co czekać. Kiedy, jak nie teraz?” - wspomina Agnieszka.
Po generalnym remoncie i pieczołowitych pracach nad tworzeniem menu dwa miesiące temu otworzyli lokal pod nazwą „Między Nami a Kawą”. Mieści się w pasażu przy ul. Łużyckiej 87, w pobliżu sklepu Mrówka i po sąsiedzku z Restauracją Południe. To miejsce, które z pewnością przypadnie do gustu mieszkańcom Gryfina ceniącym dobrą kuchnię i rodzinną atmosferę.
Choć oferta wykracza daleko poza śniadania, to właśnie od nich i dobrej kawy najlepiej zacząć poznawanie tego miejsca. „Między Nami a Kawą” w dni powszednie otwarte jest od godz. 7.00, a w weekendy od godz. 10.00. Od wczesnych godzin możecie zamówić jedną z kilku niezwykle ciekawych pozycji śniadaniowych.
- Niemal wszystkie śniadania opierają się na jajkach oraz przepysznym pieczywie, które wypiekamy codziennie na miejscu - mówi Agnieszka.
Trzy pozycje cieszą się największą popularnością i określane są przez właścicieli jako topowe. To:
• klasyczna jajecznica z domowym pieczywem, frankfurterką lub boczkiem, warzywami i masłem ziołowym
• „Ranczerskie śniadanie” – aromatyczny sos pomidorowy z fasolą i jajkami sadzonymi, podawany z warzywami i nachosami,
• jajka po turecku na delikatnym sosie jogurtowym.
- Stawiamy na świeżość i jakość. Codziennie wypiekamy chleb i przygotowujemy świeże produkty - podkreśla właścicielka.
- Oczywiście część pozycji w menu śniadaniowym jest stała, ale pojawiają się też nowe. Stawiamy na sezonowość, a także na produkty od sprawdzonych lokalnych dostawców. Czekamy na najlepsze pomidory z gospodarstwa pana Wężowskiego, a truskawki kupujemy na plantacji w Wełtyniu. Wspieramy lokalnych przedsiębiorców. Uważamy, że lokalny patriotyzm i wzajemne wsparcie są lepszym rozwiązaniem niż niezdrowa konkurencja - mówi nam Agnieszka, również w odniesieniu do sąsiedniej Restauracji Południe. - Uzupełniamy się. My nie mamy w swojej ofercie obiadów, a oni nie mają śniadań i deserów. Wzajemnie się wspieramy dobrym słowem i wymianą doświadczeń. Podobne podejście mamy do pozostałych. Nie jesteśmy pierwszym tego typu lokalem w Gryfinie, ale potrafimy współpracować z innymi, a nie konkurować. Każdy znajdzie swoją niszę i przestrzeń. Dajmy ludziom możliwość wyboru – to niezwykle ważne słowa Agnieszki, prezentujące zdrowe podejście do innych gastronomików.
Pozycje śniadaniowe dostępne są również po południu, podobnie jak inne słone przekąski - kanapki czy kolejna specjalność kuchni, paprykarz.
- Rzadko można go spotkać w lokalach, a zauważyliśmy, że jest bardzo lubiany. Nasz paprykarz przygotowywany jest przez nas na miejscu. Wielu klientów go skosztowało i regularnie po niego sięga - zachęcają właściciele. Nie przez przypadek akurat paprykarz pojawił się w menu. Jest to nasza Kanapka Kibica, co nawiązuje do klimatu lokalu - mówi Mateusz.
Po sycącym śniadaniu trudno odmówić sobie deseru. „Między Nami a Kawą” oferuje szeroki wybór ciast i słodkości przygotowywanych codziennie.
- Nie przygotowujemy deserów na zapas. Codziennie prezentujemy nowe propozycje dlatego oferta deserów ciągle się zmienia. Dzięki temu wszystko jest świeże i wyjątkowe - wyjaśnia Agnieszka.
Do tego dochodzą kawa, herbata oraz coraz popularniejsze napoje, takie jak matcha czy ube, które przyciągają nie tylko smakiem, ale i wyglądem.
- Nie jesteśmy zawodowymi cukiernikami czy kucharzami, ale uwielbiamy gotować i eksperymentować. Największą satysfakcję daje nam dzielenie się z gośćmi naszymi pomysłami - mówi Agnieszka.
Po południu w ich lokalu kupimy nie tylko przepyszne wypieki i desery. W stałej ofercie mają również lody, zarówno w formie skomponowanych deserów, jak i zwyczajnej gałki lodów.
- To rzemieślnicze lody, które zamawiamy w Stargardzie z Lodziarni Bez Nazwy. Robione są specjalnie na nasze zamówienie - wyjaśnia Mateusz.
Co ważne, lokal jest otwarty również na indywidualne potrzeby klientów.
- Przygotujemy dania bez glutenu czy cukru, jeśli ktoś wcześniej zgłosi takie zapotrzebowanie - dodaje właścicielka.
W tygodniu kawiarnia działa do godziny 20:00, w soboty nawet do 22:00, a w niedziele do 18:00. Wieczorami można tu zamówić różnego rodzaju przekąski, zarówno na miejscu, jak i na wynos.
- Chcemy poszerzyć naszą ofertę o deski serów i przekąsek idealnych na spotkania w domu czy małe imprezy - mówi Mateusz.
Właściciele rozważają wydłużenie godzin otwarcia w weekendy oraz rozwinięcie oferty wieczornej.
- Mieszkańcy często mówią, że brakuje miejsca, gdzie można spokojnie usiąść i porozmawiać. Chcemy to zmienić - podkreśla Agnieszka.
W planach jest również wprowadzenie lekkich koktajli alkoholowych, przy zachowaniu spokojnego charakteru lokalu.
Wnętrze kawiarni zdobią elementy związane z Pogonią Szczecin. To nie przypadek - klub od lat jest bliski rodzinie Lubasów. Okazuje się, że Mateusz regularnie jeździł na mecze, zanim założył rodzinę. Po krótkiej przerwie zaraził jednak swoją pasją zarówno żonę, jak i dzieci. A mają ich troje. Liczne koszulki Portowców z dedykacjami to zasługa najmłodszej córki - Martynki.
- Koszulki, które wiszą w lokalu to osobiste zdobycze naszej najmłodszej córki. Regularnie odwiedzam z nią Portowców na treningach jak i meczach czy sparingach. Chyba mogę powiedzieć, że wśród zawodników to Martynka jest już małą gwiazdą, którą zna już chyba każdy z nich. Zwykle ubrana w barwy Pogoni, biega między piłkarzami czarując ich swoimi niebieskimi oczami. Jest tam zwykle najmniejsza i najbardziej wytrwała. Przed każdym spotkaniem przygotowuje dla swoich ulubieńców różne prezenty. Czasem są to drobiazgi typu laurka a czasem coś bardziej spersonalizowanego. Można wyśledzić jej upominki podczas niektórych relacji w mediach klubowych. Takimi małymi gestami Martynka skradła na Pogoni już niejedno serce – mówi nam Agnieszka.
„Między Nami a Kawą” to miejsce tworzone z pasji, serca i dbałości o każdy detal. Jeśli szukasz przestrzeni, w której dobrze zjesz i spędzisz czas w rodzinnej i przyjaznej atmosferze - zdecydowanie warto je odwiedzić.
Kawiarnia czynna jest od poniedziałku do piątku w godz. 7.00-20.00, w soboty w godz. 10.00-22.00 oraz w niedziele w godz. 10.00-18.00.
Zapraszamy również na fanpage kawiarni:
https://www.facebook.com/profile.php?id=61575379602595&sk=reels_tab
Od niedawna dostępna jest również oferta dowozów. Są one realizowane na terenie całego Gryfina.
/ artykuł sponsorowany
