- Pragniemy oddać hołd Polakom z Aleksandrem Omieczyńskim i Maksymilianem Goliszem na czele, którzy działali zarówno w środowisku przedwojennej szczecińskiej Polonii, jak i wśród Polaków przybywających wraz z rodzinami do Kreis Greifenhagen na terenie III Rzeszy, gdzie podejmowali pracę jako robotnicy rolni – mówił Kamil Frelichowski ze stowarzyszenia "Gryfiński Ruch Patriotyczny", inicjatora nadania tej nazwy gryfińskiemu nabrzeżu. Na uroczystości dominowały osoby z prawicy, wielu samorządowców nie było obecnych.
Nabrzeże zyskało nowych patronów - nazwano je im. Polaków spod Znaku Rodła. Mowa nie o robotnikach przymusowych, którzy trafili do Greifenhagen podczas II wojny światowej, lecz o Polakach mieszkających w niemieckich miasteczkach w ramach tzw. wychodźstwa sezonowego w dwudziestoleciu międzywojennym.
- Związek Polaków w Niemczech powstał 27 sierpnia 1922 roku i istniał do wybuchu II wojny światowej. Prowadził działalność kulturalną, gospodarczą i polityczną, miał swoich reprezentantów w Sejmie Pruskim, a także w innych organach samorządowych Republiki Weimarskiej. Jej główne dwa cele to ochrona praw polskiej mniejszości narodowej w Niemczech oraz dbałość o polskie dziedzictwo kulturowe, jakie znajdowało się w granicach Niemiec – informuje Instytut Pamięci Narodowej.
Na uroczystym nadaniu imienia zjawiła się wnuczka Aleksandra Omieczyńskiego. Dominowali jednak politycy PiS (posłowie z regionu szczecińskiego), również gryfińscy samorządowcy z tej strony politycznej. Pozostałych raczej brakowało.
Komentarz
Subiektywnie należy ocenić - szkoda, że tego typu uroczystości w tak kluczowym dla naszego miasta miejscu, nie jednoczą lokalnej społeczności. Od lat na łamach Gazety Gryfińskiej apelujemy o kompromis i wspólne budowanie lokalnej tkanki społecznej. To nie politycy jednej lub drugiej strony powinni brylować podczas tego typu wydarzeń, a gryfińscy samorządowcy, którzy w kluczowych sprawach nie powinni ze sobą rywalizować, lecz działać wspólnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Godzina, gdy większość ludzi w pracy a młodzież w szkole. Tyle o frekwencji.
Policyjny strażnik. Masakra
Towarzysze się zjawili.
Pan Kamil Miler w zasadzie w komentarzu powiedział wszystko co jest istotne. Wszystko co istotne gdy z powagą i troską o tym mówimy. Gdy bardziej na luzie, to nieco inaczej jest. Dla mnie większość zdjęć z wiecu to gotowe MEMY. Przynajmniej jest zabawnie. Ale wracam do tonu powagi. Stowarzyszenie patriotyczne realizuje swoje cele statutowe. Nie można mieć o to pretensji. Na prawdę nie należy mieć złudzeń. Należy więcej wymagać od Rady Miasta i od Burmistrza. Ale i jedno i drugie można włożyć również między MEMY, gdy nie da się tak ważnych zagadnień wspólnotowych oprzeć jak pan Redaktor już napisał o świętowanie politycznie neutralne. Z zacnej idei wyszedł ohydny polityczny wiec. Im mniej polityki tym lepiej. Zdaje się że postaci memiczne tego nie rozpoznają.

Godzina, gdy większość ludzi w pracy a młodzież w szkole. Tyle o frekwencji.
Policyjny strażnik. Masakra
Towarzysze się zjawili.