Reklama

Gnap: Tworzy się u nas coś fajnego. Kochanowski: Chłopaki dostali "joby" w szatni

Nie milkną echa wczorajszego meczu Iskry Banie z Energetykiem Gryfino. O komentarz do spotkania poprosiliśmy trenerów obu drużyn

Marcin Kochanowski: To był idealny mecz pod kibiców. Padło w nim dużo bramek, do końca była dramaturgia. Zwycięstwo cieszy, ale ostatnie minuty to nasza kompletna dekoncentracja. Chłopaki dostali "joby" w szatni, bo końcówka w naszym wykonaniu była jakimś kompletnym nieporozumieniem. Brakowało nam koncentracji, nie było zaangażowania w odbiorze piłki przed naszym polem karnym. Musimy to wyeliminować jak najszybciej. A tak, poza tym, zagraliśmy tak, jak trenowaliśmy w tygodniu. Nasza taktyka zakładała grę w kompakcie. Nie chcieliśmy robić rywalowi przestrzeni do grania. Poza tym sporo czasu poświęciliśmy na pracę nad stałymi fragmentami gry. Wiedzieliśmy, że tym możemy zaskoczyć rywala i sprawdziło się.

   

Rafał Gnap: Co do meczu, nie mam co komentować. Nie wyszliśmy na mecz, zostaliśmy w szatni, co Iskra skrzętnie wykorzystała. Strzeliła nam cztery bramki w pierwszej połowie, co zadecydowało o losach meczu. Gratulację dla Iskry za zwycięstwo. Spotkanie piłkarsko nie było porywające, ze względu na murawę, bo była w tragicznym stanie. Nie dało się na niej pograć piłką, ale wynik może podobać się kibicom. Padło aż jedenaście bramek, szkoda, że my strzeliliśmy mniej... Wiemy nad czym mamy pracować i to będziemy czynić. Pomimo porażki widzę duże plusy w zespole. Tworzy się u nas coś fajnego i będziemy dalej iść w kierunku, który sobie obraliśmy. Nie zważając na porażkę i falstart. Jedno co wiem, to, że kibiców mamy najlepszych i na łamach waszego portalu chciałbym podziękować im za doping przez pełne 90minut.

 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama