Reklama

GLHA. Kto zagra w finale? [ZAPOWIEDŹ]

Przed nami mecze rewanżowe w półfinałach GLHA, ale nie tylko... O niedzielnej kolejce opowiada Rafał Pasternak

Wrangler – PGE Dolna Odra

To już przedostatni dzień meczowy 25. Edycji GLHA. Po tej serii poznamy pary w walce o poszczególne miejsca. W każdym z rewanżowych spotkań sprawa awansu jest jeszcze kwestią otwartą. Choć kilka ekip jest w korzystniejszej sytuacji, przed decydującymi czterdziestoma minutami gry, to nikt nie może czuć się pewnie.

Pierwszy rewanż to potyczka między Wranglerem a PGE. Mimo jednobramowego prowadzenia, na minutę przed syreną końcową niefrasobliwość defensywy Kowbojów sprawiła, że to oni muszą odrabiać dwie bramki. Z przebiegu meczu widzieliśmy, że są w stanie skonstruować ciekawe i skuteczne sytuacje w polu karnym przeciwnika.

Reklama

Z drugiej zaś strony wiemy też, że Elektrowniani radzą sobie doskonale będąc pod presją wyniku nawet, gdy od porażki dzielą ich sekundy. Sprawa awansu do meczu o 5. miejsce tegorocznej edycji pozostaje w zasięgu obu ekip.

 

Młode Gwiazdy – Przełom Tywica

Podobnie sytuacja wygląda w drugim meczu tejże drabinki. Młode Gwiazdy staną przed zadaniem odrobienia dwubramkowej straty w meczu z Przełomem. Tywica w pierwszych minutach straciła, w wyniku kontuzji. swojego najskuteczniejszego strzelca Konrada Radyka. Pierwsza część meczu wskazywała, że jego koledzy. oddając dłuższymi fragmentami inicjatywę, z trudem osiągną korzystny wynik.

Reklama

W drugiej części gry rozpędzonym debiutantom podcięła skrzydła kontrowersyjna, w ich ocenie, czerwona kartka za zagranie piłki ręką. To wytrącenie i kilkuminutowa gra w osłabieniu Młodych Gwiazd sprawiła, że na sześć minut przed końcem o umiejętnościach strzeleckich przypomnieli sobie Góralski, Ratajczak i dwukrotnie Dominik Śmiałek.

 Po każdej ze swych akcji dopisywali do swojego konta trafienie, co ustaliło wynik na poziomie 5-3.

 

Agma Team – Cyk Cyk Banie

O godzinie 12.00 rewanż, który wyłoni pierwszego finalistę jubileuszowej edycji GLHA. Bliżej tego celu są gracze z Bań. To oni wynikiem 6-1 są na najlepszej drodze by zagrać w finale drugi raz z rzędu.

Reklama

 Przebieg pierwszego spotkania można podzielić na dwie części. Pierwsza, wyrównana, pełna asekuracji gra obu ekip oraz druga, czyli dominacja Cyk Cyków. Punktem zwrotnym była czerwona kartka Michała Ceglarka za zagranie piłki ręką.

Następstwem wykorzystany rzut karny mistrzów i 4-minutowa gra w osłabieniu Agmy, która kosztowała ich sporo wysiłku. To zaś przełożyło się na szereg błędów w końcówce, co skrzętnie wykorzystała ekipa z Bań.

Czy doświadczona drużyna jaką są ubiegłoroczni mistrzowie pozwoli sobie w takich okolicznościach wydrzeć awans? Czy Agma znajdzie w sobie na tyle zapasu determinacji i skuteczności, by odwrócić wynik, który dla wielu jest już przesądzony?

Reklama

 

Odra Gryfino - FC Beer-Mix

Ostatni mecz serii rewanżowych spotkań, to konfrontacja Odry i Fc Beer-Mixa. Zaliczka na koncie Odry, minimalna bo dwubramkowa, nie świadczy zupełnie o niczym. Doskonale pamiętamy jak roztrwoniliśmy w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym sześciobramkową zaliczkę. Świadomość tego sprawia, że nikt w szeregach gryfińskiej ekipy nie czuje się nawet w ułamku finalistą.

Dla graczy Odry będzie to 40minut uważnej gry, szukania swych szans, gdzie nie będzie miejsca na najmniejszy błąd. Beer-Mix zaś rzuci na szale jeszcze więcej sił, które próbować będzie przekuć w zdobycze bramkowe.

Reklama

Znając determinację ukraińskiej ekipy już od pierwszych minut wytoczą wszelkie argumenty, by jak najszybciej odrobić straty i zapewnić sobie miejsce w parze finałowej. Choć w pierwszym meczu nie mieli za dużo sytuacji bramkowych, znając wartość każdej uciekającej minuty, siła ich ofensywnej formacji będzie tylko wzrastać.

 Po ostatnim gwizdku poznamy komplet par, które już 1 marca, wyjątkowo w sobotnie popołudnie, stoczą bezpośrednie pojedynki o poszczególne miejsca.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama