Upalne lato serwuje nam w przestrzeni miejskiej smutny widok, nad którym ubolewają mieszkańcy. Kolejne osoby w alarmującym tonie zgłaszają nam przypadki schnących młodych drzew. Szczególnie chodzi o nasadzenia związane ze świeżymi inwestycjami. Z problemem borykają się zarówno administracja miejska, jak i powiatowa
Najbardziej emblematycznie sprawa przedstawia się na ul. 1 Maja, vis-à-vis siedziby Urzędu Miasta i Gminy w Gryfinie. Na ul. Sprzymierzonych, tuż przy dworcu PKP młode drzewka w większości także wyglądają rozpaczliwie. Z czego to wynika? W końcu minęło raptem kilka miesięcy od zakończenia przebudowy jednej z najbardziej reprezentacyjnych arterii Gryfina. Czytelnicy, którzy zwrócili się do nas, zwracają przy tym uwagę, że dzieje się to po tym, jak pozbyto się sporej liczby drzew i krzewów, które dawały tam cień przed przeprowadzeniem prac.
Z pokrewnym problemem, który również wytykany jest przez mieszkańców Gryfina palcami, są młode nasadzenia wzdłuż sporego odcinka ul. Armii Krajowej. To z kolei domena naszego starosty. Tutaj sytuacja przedstawia się ciut bardziej pikantnie, bowiem to już drugie podejście, by w przyszłości ten fragment miasta zdobił dorodny zielony szpaler.
Temat szeroko opisujemy w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej, próbując znaleźć przyczynę takiego stanu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze