Reklama

Gazeta Gryfińska. Ewa De La Torre w szczerej rozmowie o swoim życiu

- Ponieważ po 36. latach pracy, od września 2024 r., uzyskałam nowy status społeczny, pełnoprawnego emeryta, pragnę serdecznie podziękować wszystkim, którzy na różnych etapach pracy zawodowej  towarzyszyli mi na ścieżkach życia. Zaczynam nowy rozdział swej ziemskiej wędrówki, mając mnóstwo dobrych wspomnień i doświadczeń. Serdecznie dziękuję za obecność, życzliwość i wsparcie – napisała w mediach społecznościowych Ewa De La Torre, wieloletnia dyrektor Gryfińskiego Domu Kultury, sekretarz gmin Gryfino i Chojna, radna gminna oraz starosta gryfińska w latach 2002-06.

Jak smakuje życie emerytki?

E. De La Torre: Czytałam ostatnio wiersz Magdy Umer: „Choć już życia, psiamać, popołudnie, jest cudnie, jest cudnie”. Jestem właśnie na tym etapie. Jest cudnie!

 

W nowy etap życia weszła pani aż nazbyt żwawym krokiem.

- Przechodząc obok sądu na ul. Grunwaldzkiej, gdzie trwa właśnie remont elewacji, wykonałam dość niefortunny krok. Przewróciłam się, spuchła mi stopa. Doszło do złamania, wobec czego w pierwszych tygodniach emerytury mam towarzyszkę w postaci kuli.

[...]

Dlaczego po ukończeniu studiów nie postanowiła pani zostać we Wrocławiu?

Reklama

- Mam duszę prowincjusza. Wiedziałam, że przeciwieństwie do mojej najserdeczniejszej przyjaciółki, nie zostanę we Wrocławiu. Nie czułam się dobrze w dużym mieście. Uważałam, że to nie dla mnie, że wszystko mnie przytłacza, trzeba jeździć tramwajami. Wsłuchałam się w wewnętrzny głos, który powiedział, że musze mieszkać tam, gdzie czuję się dobrze. Postanowiłam wrócić do Gryfina.

 

I została pani najmłodszą w historii dyrektorką Gryfińskiego Domu Kultury.

- Wiem jak to wygląda, ale wtedy nie było to prestiżowe stanowisko. GDK od kilku miesięcy nie posiadał dyrektora. Istniało bezkrólewie, nikt nie garnął się do tej pracy.

Reklama

[...]

- Bieda była nieprzytomna. Aby kupić ścierki do podłogi musiałam pisać wnioski do jakiegoś Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego.

[...]

Przez okres pracy w GDK nie miałam wakacji. Rok ma 52 tygodnie, a my organizowaliśmy 58 imprez cyklicznych. Przygotowanie, zebranie środków, realizacja. To był młyn. Dojrzałam do zmiany, co zbiegło się w czasie z powołaniem do życia powiatów.

[...]

Cały wywiad z Ewą De La Torre zajmuje trzy pełne strony w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej. Poruszamy wiele ciekawych tematów dotyczących losów naszej rozmówczyni oraz historii Gryfina. Zachęcamy do przeczytania.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama