Edward Ludwisiak początkowo myślał, że to nadmuchana zabawka zostawiona przy brzegu Ciepłego Kanału, ale po chwili zorientował się, że znajduje się przed nim prawdziwa foka. Zdarzenie miało miejsce w miniony wtorek na Ciepłym Kanale, tuż przy elektrowni, a dokładniej popularnym w kręgach wędkarskich „kwadracie”
- To był wtorek 20 sierpnia, godzina 7.50. W ramach swoich obowiązków służbowych robiłem zwyczajny obchód brzegu wzdłuż Ciepłego Kanału w ramach utrzymania porządku tego terenu. Ku mojemu zdziwieniu, zobaczyłem fokę. Leżała nieruchomo, początkowo myślałem, że to jakiś nadmuchany przedmiot, ale gdy podszedłem nieco bliżej zaczęła ruszać głową. Przez chwilę wzajemnie się obserwowaliśmy, w tym czasie zrobiłem to zdjęcie. Potem foka weszła do wody i odpłynęła. To było przy tak zwanym kwadracie, czyli przy miejscu, gdzie elektrownia zrzuca ciepłą wodę do kanału – mówi nam Edward Ludwisiak, który po chwili spotkał wędkarzy. - W rozmowie ze mną powiedzieli, że znowu pływa tutaj bóbr. Wyjaśniłem im, że to głowa foki. Byli bardzo zdziwieni, gdy pokazałem im zdjęcie – dodaje.
To pierwszy raz, gdy pan Edward widział fokę w Ciepłym Kanale. Prawdopodobnie niewiele osób mogło tego doświadczyć.
Foka była bezpieczna, ale za to ryby mogły być pełne obaw. Skontaktował się z nami jeden z wędkarzy, do którego te wieści szybko trafiły.
- Foka przetrzebi Ciepły Kanał z ryb. Powinna być szybko odłowiona, choćby przez rybaków - mówił nam w rozmowie telefonicznej.
Zadzwoniliśmy do Krzysztofa Grzelaka, prezesa Rybackiej Spółdzielni Regalica w Gryfinie, który do sprawy podszedł spokojnie, informując, że rybacy nie mają takich kompetencji, mimo, że jako spółdzielnia zarządzają tymi wodami. Skierowaliśmy się więc do Błękitnego Patrolu z WWF.
- Otrzymaliśmy takie zgłoszenie i natychmiast na miejsce pojechali nasi wolontariusze – mówi nam Konrad Wrzecionkowski, lider WWF w regionie szczecińskim. To właśnie między innymi ich organizację należy powiadomić, gdy spotkamy fokę. - Nasi wolontariusze byli na miejscu jeszcze tego samego dnia, ale, gdy tam dotarli foki już nie było. Z naszych ustaleń wynika, że przebywała na Ciepłym Kanale od rana do godz. 14-15 – dodaje K. Wrzecionkowski.
Dlaczego tutaj trafiła?
- Bez powodu się tam nie pojawiła. Jeśli w tym miejscu jest więcej ryb, to bardzo możliwe, że właśnie z tego powodu przypłynęła. Jeśli odczuwałaby dyskomfort wynikający z wyższej temperatury niż w rzece, nie wpłynęłaby do Ciepłego Kanału. To naturalna eksploatacja terenu – wyjaśnia lider WWF w naszym regionie.
Tym bardziej, że elektrownia - ze względu na przestoje w pracy bloków węglowych - nie zrzuca już tak często ciepłej wody do kanału.
To ta sama?
Nie my pierwsi piszemy o foce w Odrze. 12 sierpnia szczecińskie WOPR poinformowało, że foka leżała przy moście dr inż. Andrzeja Krefta w Podjuchach. Z kolei 16 lipca chojna24.pl napisała, że była widziana przy Odrze w okolicach Schwedt, gdy leniwie wygrzewała się na brzegu.
Edward Ludwisiak spotkał ją na Ciepłym Kanale 20 sierpnia. Na wykonane przez niego zdjęciu foka jest o nieco innym kolorze niż na zdjęciach zrobionych przy Schwedt.
- Ale może to wynikać z tego, że dopiero wyszła z wody. Jeśli dłużej się wygrzewa, może mieć jaśniejszy odcień – mówi nam Konrad Wrzecionkowski, dodając, że wszystkie zdjęcia zawsze trafiają do Stacji Morskiej w Helu, gdzie specjaliści weryfikują, czy to ten sam osobnik, ale "śledztwo" zajmuje „trochę czasu”. - To jednak prawdopodobne, bo foki mogą pokonać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilometrów na dobę – dodaje.
Lider WWF nie kojarzy, aby wcześniej zgłaszano obecność foki w Ciepłym Kanale.
- Obserwacje fok w głębi lądu zdarzają się jednorazowe lub kilkudniowe, zazwyczaj raz na rok lub raz na dwa lata. To druga obserwacja w ostatnim czasie. Ale w dobie internetu, do stacji morskiej lub do naszego patrolu trafia więcej zgłoszeń – przyznaje K. Wrzecionkowski.
Pamiętajcie, aby w takich sytuacjach zapewnić fokom spokój i zgłosić to do Błękitnego Patrolu WWF (795 536 009) lub do Stacji Morskiej w Helu (601 889 940).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze