Po nagłośnieniu sprawy Aliny i jej małego synka, pojawiła się spora grupa dobrych ludzi, którzy postanowili pomóc potrzebującym sąsiadom. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu odbędzie się szereg licytacji, z których cała zebrana kwota zostanie przekazana na leczenie matki i jej dziecka
Pomysł zorganizowania akcji charytatywnej narodził się spontanicznie i zupełnie naturalnie.
- Odwiedziłam Alinę i jej narzeczonego Marcina w ich domu w Baniach. Opowiedzieli o swoim życiu, miłości, rodzinie, ale też o problemach finansowych i chorobie. Chorobie Olusia i Ali. Obiecałam, że zrobię, co w mojej mocy, żeby nie musieli martwić się o pieniądze, póki nie staną na nogi – opowiada Anna Siwek, która z prośbą o pomoc zwróciła się do gminnych instytucji.
- Otrzymałam zapewnienie wsparcia w organizacji festynu. Następnie spotkaliśmy na zebraniu organizacyjnym, w którym udział wzięli wójt gminy, Arkadiusz Augustyniak, jego zastępca Arkadiusz Łysik oraz dyrektor Domu Kultury w Baniach, Katarzyna Tworek i ja. Wtedy podzieliliśmy zadania i zaczęliśmy działać – opowiada inicjatorka.
Jak dodaje, w niedzielę będzie można wylicytować m.in. treningi z Tomaszem Narkunem i Marcinem Różalskim oraz gadżet przekazany przez Marcina Gortata!
Więcej o akcji i Alinie można przeczytać w jutrzejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze