Nie mamy już żadnej drużyny w Pucharze Polski ZZPN. Dziś z rozgrywkami pożegnali się piłkarze gryfińskiego Energetyka. Spotkanie zostało przerwane z powodu sytuacji, do której doszło na trybunach
Na swój pierwszy oficjalny mecz w roli trenera Energetyka, Marcin Cholewa jechał dobrej myśli.
- Bardzo mocno przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Wszyscy trenowali regularnie i jestem pozytywnie nastawiony. Zobaczymy w jakim składzie wystąpi Flota II Świnoujście. Zimą klub ściągnął dużo młodych chłopaków z 3-ligowej Vinety Wolin, ale nie wiadomo pod jakim kątem. Gry w seniorach, czy rezerwach? Bez względu na to jedziemy nad morze, by wygrać i zostać w pucharze - mówił w zapowiedzi, którą zamieściliśmy wczoraj.
Jego podopieczni nie sprostali niestety zadaniu. Przegrali z A-klasowcem 1:3, odpadając z dalszej rywalizacji.
- Gospodarze wyszli na prowadzenie około 16 minuty. Pierwsza połowa była zdecydowanie dla Floty, my doszliśmy do głosu po przerwie. Wyrównaliśmy w 47 minucie, mieliśmy kolejne okazje. Flota zresztą również. Spotkanie było wyrównane - relacjonuje trener Energetyka, dodając że kulminacyjnym momentem okazała się sytuacja, do której doszło... na trybunach.
- Mecz został przerwany z powodu rozróby. Przyjechało sporo kibiców z Gryfina, doszło do starcia z miejscowymi. Atmosfera zrobiła się napięta, tym bardziej że w 87 minucie Flota znów wyszła na prowadzenie. Po naszym błędzie, bo nie udało się nam wybić piłki ze swojego pola karnego, co wykorzystał gracz ze Świnoujścia. Ruszyliśmy, by nadrabiać stratę. Sędzia doliczył siedem minut. Mieliśmy znów okazję, ale popełniliśmy kolejny indywidualny błąd, po którym zrobiło się 3:1 dla gospodarzy - relacjonuje Cholewa.
Na naszą prośbę ocenił swój oficjalny debiut w "Energii".
- Uważam, że nie zagraliśmy dobrze. Nie na swoim poziomie. Niestety zauważalny był brak tych, którzy nie mogli jechać do Świnoujścia. Przede wszystkim Grześka Kanieckiego i Krzyśka Lary. Flota wyglądała natomiast dobrze. Mają dużo młodych zawodników, którzy pokazali się z niezłej strony. Mecz był wyrównany, ale liczy się to, kto strzeli więcej goli. Gratulujemy rywalowi i życzymy powodzenia w kolejnej rundzie pucharu - podsumował szkoleniowiec KSE.
Jedyne trafienie dla gryfinian zanotował Aron Sękowski. W najbliższą sobotę KSE zagra sparing z Unią Dolice. 8 marca zainauguruje natomiast rundę wiosenną z Osadnikiem Myślibórz. Oba mecze odbędą się na Stadionie Miejskim w Gryfinie.
Flota II Świnoujście - Energetyk Gryfino 3:1 (1:0)
Energetyk: Olczyk - T. Awgustinopolski, Stelmasik, Kosmalski, A. Awgustinopolski - Wiczkowski, Nikitiński, Pohorecki, Kowalski, Mucha - Sękowski.
Bramka: 1:1 Sękowski (47.)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze