Dopiero po godzinie 20.30 zakończył się niedzielny mecz Energetyka. Podopieczni trenera Krzysztofa Kubackiego grali ze Świtem II Skolwin
- Pomimo porażki to był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu! Brawo za charakter Panowie - pojawiło się późnym wieczorem na fanpedżu Energetyka.
Lakoniczny wpis wywołał nieoczekiwaną reakcję.
- Kuzwa, o co tu chodzi? Przegrywacie z drugą drużyną jakiegoś Świtu i pochwała za charakter??? Która to liga? - skomentował jeden z gryfińskich fanów.
Jeszcze kilkanaście lat temu Energetyk grał bowiem w 3.lidze, podczas gdy Świt był jednym z wielu osiedlowych, szczecińskich klubów. Dla wielu osób sytuacja, w której gryfinianie przegrywają z rezerwami ekipy ze Szczecina, jest więc aberracją.
Realia są jednak takie, że KSE występuje w okręgówce i nie zmieni sie to przez co najmniej półtora roku. Nie da się też ukryć, że to Świt był faworytem niedzielnego starcia.
Brawa za charakter po przegranym meczu wynikają nie tyle z faktu, iż rywalem jest lider ligi, co z jego dotychczasowych, domowych wyników. Na swoim terenie Świt II Skolwin wygrał komplet meczów, pokonując kolejno: 10:3 Odrę Chojna, 6:0 Hutnik Szczecin, 6:1 Sokoła Pyrzyce, 12:0 Kłos Kamienny Jaz, 4:0 Mierzyniankę Mierzyn. Energetyk przegrał natomiast 0:1. A w szeregach gospodarzy nie brakowało zawodników z 2-ligowych boisk.
Są to: Damian Ciechanowski (9 występów, wszystkie z ławki), Oskar Kalenik (7 meczów, jeden w podstawowym), Maciej Spychała (5 meczów, wszystkie z ławki), Łukasz Święty (9 meczów, sześć w pierwszym składzie) oraz Jakub Latański i Krystian Michalski (obaj znajdują sie w kadrze, ale w tym sezonie nie zagrali w 2.lidze).
Świt strzelił gola w 15 minucie i taki wynik utrzymał się już do końca.
Tym zwycięstwem klub ze Skolwina zapewnił sobie tytuł mistrza jesieni. Energetyk cały czas plasuje się natomiast na dziewiątej pozycji w tabeli.
Przed nami ostatnia ligowa kolejka. W sobotę 23 listopada "Energia" podejmie o godzinie 12.00 Wołczkowo-Bezrzecze. A o godzinie 17.00 odbędą się wybory władz nowego zarządu KSE.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze