Przyjęte 28 stycznia 2021 r. nowe studium naszej gminy, zostało uchylone 4 marca decyzją wojewody jako organu nadzorczego. Należy podkreślić, że to nieprawomocne postanowienie. Burmistrz chce skorzystać z możliwości odwołania, twierdząc, że wojewoda pomylił się w swojej decyzji. Czy tak się stanie, zdecydują radni podczas najbliższej sesji.
To radni przyjęli w styczniu uchwałę, którą uchylił wojewoda, dlatego tylko oni mogą postanowić o odwołaniu się od tej decyzji. Zrobią to podczas najbliższej sesji (25.03). O różne scenariusze dopytywał przewodniczący komisji.
- Jeżeli wygra Gmina, to sprawa jest oczywista i uchwała się uprawomocnia, ale gdyby sąd uznał rację wojewody, to Gmina zakłada dalsze odwołania, czy odpuści i powróci do procedowania tego, co mówi wojewoda, czyli kolejnego wyłożenia? - pytał podczas ostatniej "komisji planowania" jej przewodniczący Maciej Puzik.
Wiceburmistrz T. Miler odpowiedział, że jeżeli rada poprze uchwałę dotyczącą odwołania, a następnie sąd podtrzyma decyzję wojewody, to dalsze kroki uzależnione będą od uzasadnienia takiego wyroku.
Sesja rozpoczyna się o godz. 10.00.
Więcej o sytuacji ze studium w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej. W tym numerze naszej gazety znajdziecie również obszerny wywiad z radnym Marcinem Parą o bieżących sprawach samorządowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze