– Reakcja całej Strony Społecznej naszego oddziału jest jednoznaczna. Wzywamy do odstąpienia od rozpatrywania wniosku o wyłączenie bloków do czasu przeprowadzenia spotkania dialogowego – podkreśla przewodniczący MNSZZ Pracowników ZEDO Mariusz Kamiński, który przesłał nam swoje stanowisko w sprawie dzisiejszego posiedzenia zarządu PGE GiEK, na którym rozpatrywany ma być wniosek o wygaszenie bloków węglowych - pisaliśmy o tym wczoraj.
Związkowcy traktują swoje stanowisko jako wezwanie przedsporowe i żądają bezzwłocznego rozpoczęcia rozmów, których celem ma być ochrona miejsc pracy i bezpieczeństwo pracowników. Wyznaczyli termin graniczny – 5 września 2025 roku.
Po jego upływie, zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, w oddziale PGE GiEK S.A. Elektrownia Dolna Odra wszczęty zostanie spór zbiorowy z udziałem wszystkich organizacji związkowych działających w zakładzie.
Dla związkowców postawa kierownictwa PGE nie jest całkowitym zaskoczeniem, ale wciąż pozostawia poczucie zawodu.
– Wielokrotnie proponowaliśmy spotkania, aby przedstawić merytoryczne argumenty za wydłużeniem pracy bloków energetycznych. Niestety, od kwietnia druga strona gra na zwłokę – mówi Mariusz Kamiński.
Według strony społecznej przedstawiane przez nich rozwiązania są ukierunkowane na poprawę sytuacji finansowej elektrowni i bezpieczeństwo energetyczne kraju. Miałyby także pozwolić na utrzymanie miejsc pracy do czasu stopniowego odejścia od produkcji energii z węgla.
Dla związkowców postawa kierownictwa PGE nie jest całkowitym zaskoczeniem, ale wciąż pozostawia poczucie zawodu.
– Wielokrotnie proponowaliśmy spotkania, aby przedstawić merytoryczne argumenty za wydłużeniem pracy bloków energetycznych. Niestety, od kwietnia druga strona gra na zwłokę – mówi Mariusz Kamiński.
Według strony społecznej przedstawiane przez nich rozwiązania są ukierunkowane na poprawę sytuacji finansowej elektrowni i bezpieczeństwo energetyczne kraju. Miałyby także pozwolić na utrzymanie miejsc pracy do czasu stopniowego odejścia od produkcji energii z węgla.
Na razie nie są znane szczegóły wniosków przygotowanych przez Dyrekcję oddziału. Wiadomo jednak, że Zarząd PGE GiEK może je przyjąć i skierować do opiniowania w Komitecie Inwestycyjnym GK PGE. Jeśli Komitet wyda pozytywną opinię w sprawie wyłączenia bloków energetycznych, los Elektrowni Dolna Odra stanie się bardzo niepewny.
Związkowcy przypominają, że w obronie zakładu spotkali się już z ministrem energii Miłoszem Motyką.
– Minister wysłuchał naszych argumentów i zadeklarował wsparcie w rozmowach z Zarządem PGE. Nasze projekty są merytoryczne, realne i ekonomicznie uzasadnione. Ich głównym celem jest utrzymanie miejsc pracy do czasu ewolucyjnego odejścia od węgla – podkreśla Mariusz Kamiński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak, wiedzieli o planach wyłączenia w 2035 roku.
Burmistrz. A kto siedział w Radzi Nadzorczej PGE w latach 2016-2024. Co nic nie wiedział o co szykują z elektrownią węglową.
Gdzie były związki jak budowali bloki gazowe. Wszyscy wiedzieli, że to gwóźdź do trumny elektrowni węglowej.
Do biedronki na kasę nieroby
No gdzież. Tam trzeba pracować. Pensja jest stała i zależy od pracy, a nie od lat pracy i układów związkowych. PD Trochę by schudli od tego nieróbstwa i serce odpoczęło od nadmiaru pitej kawy.
Wolą gości niż swoich.
Do wideł obornik wywalać nierobbsttwooo
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do redakcji.I co ustalili?
Spytaj w kawiarni
NIC
Emerytury po 12 tys jeszcze odprawy emerytom i PDO dają
Kto ma te 12000? Bo nie. zwykły pracownik zmianowy. A jak zazdrościsz to trzeba było zapieprzać po nocach w niedzielę i święta.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak, wiedzieli o planach wyłączenia w 2035 roku.
Burmistrz. A kto siedział w Radzi Nadzorczej PGE w latach 2016-2024. Co nic nie wiedział o co szykują z elektrownią węglową.