Do końca 2025 roku samorządy w całej Polsce muszą przyjąć plan ogólny, dokument, który zastąpi studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Przy jego sporządzaniu wprowadzonych zostanie trzynaście stref. Działkowcy obawiają się, że tworząc nowe zapisy, tereny, na których znajdują się Rodzinne Ogrody Działkowe zamiast do strefy „zieleni i rekreacji”, zostaną opisane inaczej, co otworzy furtkę do procesu wywłaszczenia i przeznaczenia działek na inne cele, np. komercyjne. Jak sytuacja wygląda w Gryfinie?
Zgodnie z ustaleniami rządu, do końca 2025 roku stare „studium” zastąpione musi być nowym „planem ogólnym”. Poza nazewnictwem niewiele się zmieni, to dalej będzie dokument, który w każdej gminie wyznaczy kierunki rozwoju dla danego terenu. Dopiero na jego bazie tworzone będą zapisy w miejscowy planie zagospodarowania przestrzennego, który również zmieni nazwę na plan szczegółowy.
Plan ogólny wprowadzi w gminach strefy planistyczne, określające przeznaczenie danego terenu w szerszym ujęciu. Tylko w trzech z nich funkcjonować mogą ogrody działkowe: zieleni i rekreacji, wielofunkcyjnej z zabudową wielorodzinną oraz wielofunkcyjnej z zabudową jednorodzinną.
Jak będzie w Gryfinie? Burmistrz podchodzi do sprawy jednoznacznie i stanowczo…
Cały artykuł w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Urzędową agencja nieruchomości już ma plan i klientów na tereny.
Lokalny deweloper co buduje bloki z wadami już zaciera ręce na tereny po działkach.
Jak z takimi wadami buduje, to czemu kupujecie?
To jest czyste kur........????????????

Urzędową agencja nieruchomości już ma plan i klientów na tereny.
Lokalny deweloper co buduje bloki z wadami już zaciera ręce na tereny po działkach.
Jak z takimi wadami buduje, to czemu kupujecie?