Gryfinianie wynajęli kuter Norykk, aby popłynąć na nietypową wyprawę na dorsze. Chociaż niemal wszyscy regularnie wypływają na Bałtyk w poszukiwaniu dorszy, tym razem cała ekipa zaliczyła pierwszy tego typu wypad. Niektórzy złowili nawet ponad 90 ryb!
- Długo planowaliśmy tego typu rejs. Zazwyczaj łowiliśmy na polskich wodach, 3-4 godziny od Kołobrzegu, a jeśli byliśmy pod Bornholmem, to tylko jeden dzień. Tym razem postanowiliśmy wybrać się na dłużej w okolice duńskiej wyspy – opowiada Maciej Wirski, organizator wyprawy.
Dwunastu wędkarzy (10 z Gryfina, 2 ze Szczecina) w niedzielny wieczór opuściło port w Kołobrzegu, odpływając w kierunku Bornholmu na kutrze Nordykk, wraz z szyprem Leszkiem i jego pomocnikiem Markiem.
Najdłuższego dorsza złowił Tomasz Markiewicz (65 cm), a najwięcej ryb wyciągnął z wody Robert Augustyn – aż 95 sztuk! Średnio jedna osoba złowiła ponad 50 dorszy.
Cały artykuł o wyprawie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze