Reklama

Dramatyczne sceny podczas sparingu. Karetka na boisku

Dziś rano zaprezentowaliśmy wyniki wczorajszych meczów sparingowych. Jeden z nich miał dramatyczny przebieg, lecz nie z powodów sportowych

Choć B-klasa rusza dopiero w ostatni weekend marca, piłkarze Wichra  Steklno wrócili do treningów pod koniec stycznia.

- Chcemy się rozruszać i spokojnie przygotowywać do rundy wiosennej - usłyszeliśmy w klubie, który ma swoje problemy.

Jak pisaliśmy, Łukasz Jasiak został trenerem Ogniwa Babinek, co sprawia, że Wicher musi szukać nowego szkoleniowca.

- Rozglądamy się za kimś, ale nie jest to nagląca sprawa. Nie spinamy się, bo ja mam kurs wtrenerski, więc jest alternatywa. Teraz skupiamy się na zawodnikach i "szatniach" w Steklnie... - mówi prezes Bartek Wojtas.

Reklama

Wczoraj, w sobotę 15 lutego, Wicher zagrał pierwszy sparing. Jego rywalem było niemieckie SV Grün-Weiß Nadrensee. Test-mecz nie dobiegł jednak końca.

- Został przerwany w 50 minucie, bo pogotowie zabrało ich zawodnika. Zakończyliśmy spotkanie przy wyniku 5:4 dla nas - mówi Wojtas.

- Noga złamana, chyba w piszczelu - skomentował jeden z zawodników.

Więcej o lokalnej piłce przeczytasz w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama