Przed rozpoczęciem sezonu nikt nie wierzył w to, że Lech zajdzie aż tak daleko w europejskich pucharach. Poznaniacy odpadli dopiero w ćwierćfinale Ligi Konferencjo po zaskakująco wyrównanym dwumeczu z Fiorentiną. Polski zespół grający w Europie pod koniec kwietnia to niespotykany obrazek. Czy Lech będzie wstanie powtórzyć ten sukces za rok? / art. sponsorowany
Na początek warto podkreślić wagę sukcesu Lecha Poznań w tegorocznych rozgrywkach Ligi Konferencji. Ma on olbrzymie znaczenie nie tylko ze względów czysto kibicowskich. Boje toczone z Villarreal, Bodo/Glimt czy też z Fiorentiną sprawiły, że do klubowej kasy Lecha wpadła olbrzymia suma pieniędzy. Według danych przedstawianych przez klub jest to około 30 mln złotych zysku. Jest to kwota godna pozazdroszczenia, a jej odpowiednie zainwestowanie może zapewnić sukcesy w kolejnych latach. Warto dodać, że jest to kwota pozwalające na funkcjonowanie akademii klubu przez dwa lata. Ponadto, Lech zarobił cenne punktu do rankingu UEFA, dzięki czemu Polska awansowała na 24 miejsce. Poza tym sam klub będzie mógł liczyć na rozstawienie w meczach eliminacji do Ligi Konferencji w przyszłym sezonie. Dzięki temu droga do fazy grupowej stanie się znacznie łatwiejsza.
Teoretyczny sukces Kolejorza w przyszłorocznych jest uzależniony od stanu kadry tego zespołu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że z zespołem pożegna się kilku graczy. Niemal pewny odejścia jest Satka i klub powinien zacząć poszukiwania innego wartościowego stopera. Podobnie jest z błyszczącym Michałem Skórasiem. Młody skrzydłowy ma za sobą sezon życia, a jego ewentualne odejście byłoby olbrzymią stratą dla poznańskiego zespołu. Dlatego władze Lecha powinny pomyśleć na sprowadzeniem innego skrzydłowego gwarantującego reprezentacyjny poziom. Warto też wspomnieć o bokach obrony, Pereira i Rebocho nie mają wartościowych zmienników, przez co muszą grać zarówno w pucharach, jak i w lidze. Z tego powodu klub powinien zainwestować w ich zmienników, co najmniej na solidnym ligowym poziomie, co ułatwi rotowanie składem. Ponadto, trzeba się liczyć z ewentualnym odejściem Marchwińskiego i szukać kogoś kto mógłby rywalizować z utalentowanym, lecz chimerycznym Sousą.
Choć Lecha nie ma już w pucharach, to na jego mecze ligowe dalej można stawiać zakłady bukmacherskie online.
Awans Lecha do przyszłorocznych europejskich pucharów wydaje się być pewien. Ciężko sobie wyobrazić, że Lech roztrwoni przewagę nad Wartą i Piastem. Mało tego Kolejorz ma szansę na przeskoczenie Pogoni i zajęcie trzeciego miejsca w tabeli. Dzięki tegorocznym występom Lech zdobył wiele punktów w rankingu UEFA dzięki czemu może liczyć na rozstawienie w meczach eliminacyjnych do Ligi Konferencji. Taka sytuacja sprawia, że poznaniacy staną przed ogromną szansą na awans do grupy. Powodzenia w kolejnych etapach będą zależne od szczęścia w losowaniu. Przykładowo, jeżeli Lech trafi na zespoły z Anglii, Włoch lub Niemiec w zbyt wczesnej fazie, to jego szanse na powtórzenie sukcesu staną się znacznie mniejsze. Poza tym klub musi dopilnować tego, aby kadra była równie mocna, a nawet mocniejsza niż w tym sezonie.
W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione i wiąże się z konsekwencjami narażenia się na kary pieniężne i odpowiedzialność karną. Zakłady można obstawiać wyłącznie u operatorów posiadających zezwolenie Ministerstwa Finansów. Hazard uzależnia i nie należy czynić z niego sposobu na życie.
Betfan to legalny polski bukmacher internetowy. Zakłady wzajemne urządzane przez spółkę BetFan sp. z o.o. przez sieć Internet przyjmowane są na stronie internetowej Spółki pod adresem www.betfan.pl na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z DNIA 29 PAŹDZIERNIKA 2018 R. NR PS4.6831.3.2018.
---
artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze