O poczynaniach Rurzycy, która zagra dziś z Energetykiem, rozmawiamy z Jakubem Pożyczką, który z 17 trafieniami jest najlepszym strzelcem Rurzycy oraz wiceliderem klasyfikacji strzeleckiej w całej lidze
Dla wielu osób wasze wyniki są jednak zaskoczeniem. W poprzednim sezonie byliście zespołem środka tabeli, a dziś niepokonanym liderem. Z czego wynika ta zmiana?
Jakub Pożyczka: W mojej opinii to zasługa tego, że posiadamy zespół z charakterem. Od bramkarza po ludzi, którzy poświęcają swój wolny czas, by przygotować boisko i wszystkie formalności. A skąd zmiana wyników i większa regularność w wygrywaniu? To zasługa zatrudnienie dwóch doświadczonych trenerów: Pawła Zatorskiego i Grzegorza Michasiuka, którzy poukładali wszystko w całość.
Rozmawiałem z nimi ostatnio i przyznali, że nie udało im się wprowadzić jednego aspektu, na którym im zależało. A mianowicie: regularnych treningów.
- Nie będę ukrywał. Trenujemy mało, bo większość zawodników w tygodniu pracuje za granicą i trudno nam się zbierać na treningi. Ale liczy się jakość na treningu, a nie ilość odbytych jednostek.
Co jest najmocniejszą stroną Rurzycy?
- Odpowiem jednym słowem: „szatnia”.
Myślisz, że poradzilibyście sobie w 4.lidze?
- Patrząc na dzisiejszą 4.ligę uważam, że jak byśmy w tym sezonie w niej grali, to spokojnie plasowalibyśmy się w TOP 5 rozgrywek.
Cały wywiad znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze