Trwa sesja rady miejskiej, na której radni głosować będą m.in. nad bezpłatnymi przejazdami na wszystkich liniach autobusowych w gminie Gryfino! Burmistrz twierdzi, że, aby do tego doszło, należy podnieść podatek od nieruchomości. Inne zdanie ma opozycja. Poniżej wypowiedzi Mieczysława Sawaryna i Andrzeja Urbańskiego.
Mówi Mieczysław Sawaryn, burmistrz Gryfina
W trudnej sytuacji stoję od kilku lat przed radą, słucham wszystkich uwag, ale państwo, mieszkańcy naszej gminy, jesteście dla mnie najważniejsi. […] Spotykam się z wami codziennie. Podzielam wasze uwagi o ważności transportu. Ostatnio pani Zosia w Biedronce, mówiła mi, że dojeżdża z Daleszewa, jakie ma problemy, dlaczego spóźniają się autobusy. Byłem we Flieglu, tam panie też mówiły o tych problemach. Jesienią ubiegłego roku przedstawiliśmy radnym zmiany, które miały posłużyć reorganizacji i poprawie transportu, ale rada się nie zgodziła. […] Mamy wielkie trudności z tak zwaną opozycją w radzie. Niestety, powołują się na wasze dobro, a chcą wam odebrać transport, oświatę, kulturę, sport i wiele innych rzeczy inwestycyjnych, tak jak do tej pory. To ta rada zablokowała zmianę studium i budowę 120 mieszkań dla was, dzisiaj byłyby już oddawane. Wymyślali różnego rodzaju pomówienia, insynuacje, a w istocie wstrzymali budowę mieszkań. Dzisiaj chcemy dać transport darmowy, chociaż trzeba to sfinansować ze wspólnej daniny. Chcemy zlikwidować bilety, chcemy, aby mieszkańcy gminy Gryfino mogli dojeżdżać do szkoły, do pracy, do lekarza, do sklepu bez kupowania biletów. […] Radni nie wiedzą, że w latach 2019-2022, na skutek reform podatkowych Polskiego rządu, gmina Gryfino straciła z samego podatku PIT ponad 30 mln zł. W ciągu 3 lat, mieszkańcy Gryfina na stawkach podatkowych zyskali ponad 1000 zł, ale my jako samorząd tracimy ponad 30 mln, a musimy sfinansować transport, szkolnictwo, kulturę, sport. Ludzie zamożni sobie poradzą, ale powinniśmy się pochylić nad losem właśnie pani Zosi z Biedronki i innych. A tymczasem radni mówią, że pomimo, że wpływy samorządu spadły, to nie zgadzają się, aby dołożyć kilkadziesiąt złotych rocznie do podatku. Niech burmistrz zorganizuje transport inaczej. Nie słyszałem żadnej propozycji na piśmie, która wskazałaby jak te sprawy rozwiązać inaczej. […] My dzisiaj do rady zgłaszamy prostą propozycję. Wprowadzamy darmowy transport dla wszystkich, ułatwiający życie, zmniejszający opóźnienia. I mówimy do radnych, wesprzyjcie nas w tym. Pochylcie się nad sprawami wszystkich gryfinian, a nie nad sprawami własnego ego i widzi mi się. […] Dzisiaj stoimy w sytuacji dramatycznej, wojna na Ukrainie, inflacja, wzrost cen nośników, za chwilę będziemy organizować, tak właśnie my, gmina Gryfino, dostawy tańszego węgla dla naszych mieszkańców. I zrobimy to. W interesie mieszkańców Gryfina. Bez względu jak państwo będziecie przeszkadzać, będziemy się kierować sprawami mieszkańców. Dziękuję rządowi za to, że zostawił więcej pieniędzy w budżetach obywateli, ale mamy obowiązki. Pamiętajcie o tym. Nie odbierajcie ludziom szans dojazdu do lekarza, do pracy, bo jesienią zeszłego roku taką szansę, żeście państwo odebrali. […] Jak ja widzę sołtysa jednej z wsi jak głosuje przeciwko rzeczom dla mieszkańców gminy Gryfino, zawsze, od pierwszej sesji, jest przeciwko wszystkiemu. To zastanawiam się kogo reprezentuje taki radny. Czy mieszkańców gminy Gryfino, czy tylko siebie i interes rodziny oraz pewnych osób. Nad tym mieszkańcy Gryfina się zastanawiają. O tym w rozmowach mówią. Łatwo rzucać różnego rodzaju słowa i opowiadać o tym, jak interesy mieszkańców Gryfina was interesują, po czym patrzę, a dwójka radnych składa wnioski do budżetu. Na kilka milionów. Liczymy te wnioski. 90 milionów, żeby je zrealizować. Szanowni państwo. Żeby realizować zadania gminy Gryfino, to trzeba mieć na to środki. Pamiętajcie o tym. Jeśli nie będziecie tych środków w określony sposób procedować, to doprowadzicie do tego, że będą konieczne różnego rodzaju cięcia, a być może program naprawczy. To burmistrz tej gminy, w ciągu siedmiu lat swojej pracy pozyskał blisko 100 mln zł środków na inwestycje, które mogą być używane tylko dla tego celu. Wszystko idzie do przodu. Dajcie ludziom szansę dojechania do pracy i do innych miejsc. Zgódźcie się na to, żebyśmy publicznie składając się na te potrzeby moglibyśmy to sfinansować. Jeśli się nie zgodzicie. To powiemy o tym mieszkańcom Gryfina.
Mówi Andrzej Urbańskim, radny Koalicji Obywatelskiej
Nie chciałbym składać oświadczenia i imieniu klubu, chociaż ono będzie po części, jak gdyby, zgodne z tym, co prezentujemy na klubie. I z tym co, wiąże się bezpośrednio, kwestią przejazdów bezpłatnych dla mieszkańców. I z kwestią podatków od nieruchomości. Po expose pana burmistrza, dużym expose, moje będzie krótsze i dotyczące faktów. Odniosłem wrażenie, że chce nam się wmówić, że my jesteśmy przeciwko bezpłatnej komunikacji na terenie gminy. Zdecydowanie nie. Że jesteśmy przeciwni innym rozwiązaniom. Też nie. Mówimy o współdziałaniu, o określeniu innych warunków brzegowych, które są niezbędne do tego, żebyśmy mogli w taki czy inny sposób głosować. Ustaliliśmy na posiedzeniu przewodniczących klubów z burmistrzem, że jesteśmy w stanie poprzeć określoną skalę podatków, określony wzrost podatków, ale najpierw niech urząd pokaże jakie oszczędności, w nadzwyczajnej sytuacji w jakiej jesteśmy, proponuje. My do tego dorzucimy część podatkową. Tych nadzwyczajnych oszczędności nie ma. Oczywiście, nam się tłumaczy, że są oszczędności długookresowe, ale to polityka wszystkich samorządów. […] Pokażmy to i zgodzimy się na określoną skalę podatkową. Akurat za tym rozwiązaniem jesteśmy, nie ze względu na populizm. Ze względu na realia. A te realia są takie. W tym roku na transport publiczny gmina przeznacza ok. 6 mln zł. W przyszłym roku, przy bezpłatnych przejazdach, przy racjonalizacji tego transportu, kwota ma być podobna. Więc o czym mówimy? To obejmuje koszt biletów. Ale to już mówił przewodniczący, to koszt 500-600 tys. zł. To nie jest kwestia 3,5 mln zł z podatków. Tu naprawdę nie o to chodzi. Te 3,5 mln zł to wcale nie jest na transport. To inna kwestia. To kwestia wniosków, praw nabytych, bo utracili bezpłatne przejazdy krwiodawcy, 70-latkowie. […] Gmina nie jest w stanie oszacować jakie były darmowe przejazdy seniorów i krwiodawców. To nie jest żadna łaska. To głos mieszkańców. My ten głos wspieramy i jesteśmy za. Ale to nie jest kwestia dramatyzacji finansów gminy. Finanse, przynajmniej na półrocze, bo takie mamy sprawozdania, są w całkiem dobrej kondycji. Kwestie inne. Dochody gminy. Oczywiście, być może straciliśmy te 30 mln zł. Ale częściowo je odzyskujemy. Sam burmistrz stwierdził, że straciliśmy 30 mln zł w wydatkach bieżących, ale zyskaliśmy 90 mln w wydatkach inwestycyjnych. To ma znaczenie. Już nie przeznaczamy tyle na inwestycje ze środków własnych, więc możemy na bieżące wydatki przeznaczyć więcej. […] Nie jest tak źle. Nie mówię, że jest dobrze. Może być lepiej. Ale pokazywaliśmy to na spotkaniu przewodniczących klubów, oszczędności nakazem chwili. Nie ma odzewu. Konkretnego, na te postulaty. A że bezpłatny transport jest ważny, to nie tylko z tego względu, że bilety pokrywają tylko 10% tych kosztów. Ale te oszczędności związane z dystrybucją biletów są naprawdę duże. Dodatkowe dopłaty jakie uzyskamy od wojewody na linię numer 1 też są niebagatelne. To tylko pośredni ma związek z podatkami, które w zdecydowanej większości z tych 3,5 mln zł będą przeznaczone na inne cele. […] Nie jest to wielka łaska burmistrz, urzędu, że zaproponował bezpłatny przejazd na terenie gminy. Korzyści z tego są zdecydowanie większe, jak minusy z tego rozwiązania.
Sesja wciąż trwa. W kolejnych artykułach relacjonować będziemy jej przebieg.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze