Derby gminy Gryfino w C-klasie zakończyły się nieoczekiwanym rozstrzygnięciem. Polonia nie tylko przegrała, ale przede wszystkim dała strzelić piłkarzom Sparty aż siedem bramek
Tłumaczenie przynoszą meczowe kulisy.
- Polonia przyjechała do nas mocno osłabiona. Zaczęli grać w dziewiątkę - mówi prezes Sparty Sobiemyśl, Adrian Płóciennik.
- Mieliśmy problemy kadrowe i nie zebraliśmy składu. Wyszliśmy na boisko w dziewiątkę z dwoma starszymi zawodnikami: "Bułanem" i "Adamem". Od 70 minuty graliśmy w ósemkę, a dodatkowo ja z kontuzją... - potwierdza grający prezes, Krzysztof Laskowski. Poza nim, Adamczykiem i Durazińskim, rękawicę podjęli: bracia Chmielarz, Marcin Żołnowski, Krzysztof Barticzka, Mariusz Siarkiewicz i Leszek Marchewka.
Mimo ogromnych osłabień, Polonia postanowiła postąpić fair.
- Gratulujemy rywalowi postawy, że wyszli w taką pogodę w takim składzie i podjęli walkę - usłyszeliśmy w Sobiemyślu. Bramki dla Sparty zdobyli: Weis, Chmielewski, Kaźmierczak i Pulka, który trafiał czterokrotnie.
Porażka nie zmieniła sytuacji Polonii. Gryfinianie zakończyli sezon na trzeciej pozycji. Sparta natomiast zajęła szóste miejsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze