Już wiadomo kiedy PGE KPR Gryfino zagra ze Szczypiorniakiem Olsztyn. Mecz dwóch beniaminków odbędzie się w niedzielę o godzinie 15.00 w Olsztynie. Po ostatnim zwycięstwie rozmawialiśmy z trenerem gryfinian
Trzeba powiedzieć to wprost: pańska drużyna leje całą czołówkę ligi.
B. Jurkiewicz: Miejmy nadzieję, że tak zostanie już do końca. Za dwa tygodnie mamy mecz z Wejherowem. Chcemy wygrać i przeskoczyć o jedno miejsce w tabeli.
Paradoksalnie, mimo świetnej końcówki rundy nie przesunęliście się w tabeli.
- Sokół Kościerzyna i USAR Kwidzyn mają po pierwszej części sezonu sporą przewagę nad nami. Natomiast Gwardia Koszalin i Tytani Wejherowo też wygrywają swoje spotkania. Nie grały jednak jeszcze z dwoma czołowymi zespołami, ani z nami.
Nie pompując balonika, podium na koniec rozgrywek nabiera kształtów.
- W naszej ocenie miejsca 3-4 są jak najbardziej realne. Należy jednak zaznaczyć, że nie będzie to spacerek. Koszalin bardzo wzmocnił się w ostatnim czasie. Ma dwóch nowych zawodników, młodego bramkarza, syna trenera oraz Michała Łapucha. To jeszcze junior, ale bardzo dobry zawodnik. Wrócił właśnie do Gwardii z Wybrzeża Gdańsk. Wiemy, że klub z Koszalina mierzy wysoko i mecz z nimi będzie bardzo trudny.
Więcej w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze