Czy widmo zamknięcia gryfińskiego Ekipowego Punktu Poboru krwi jest realne? Temat co jakiś czas powraca, a niektórzy starają się dmuchać na zimne, aby do tego nie dopuścić. W tym celu chociażby w lutym zostanie zorganizowana kolejna akcja propagująca oddawanie krwi w naszym mieście
Ekipowy Punkt Poboru Krwi w Gryfinie przyjmuje ochotników i honorowych dawców krwi od początku roku tylko jeden dzień w tygodniu. Są to czwartki, a rejestracja odbywa się w godz. 7.30 – 10.30. Zmiana spowodowana była niską frekwencją krwiodawców odwiedzających gryfiński punkt. Na jego utrzymanie, chociaż w takiej formie jak to jest obecnie, wpływ mogły mieć organizowane akcje, promujące oddawanie krwi w Gryfinie. Zajmowało się nimi m.in. nieistniejące już Stowarzyszenie Jestem i Pomagam. Mimo że stowarzyszenia już nie ma, jego byli członkowie nadal włączają się w niesienie pomocy, gdy ktoś ich o to poprosi.
- Jakiś czas temu dostałam sygnał, że nikt nie interesuje się naszym punktem. Ani władze samorządowe, ani nikt inny nie organizuje żadnych akcji mających na celu jego promowanie – mówi Ewa Chludzińska-Lewczuk, była prezes Stowarzyszenia Jestem i Pomagam. – A jest to sprawa dotycząca nas wszystkich. Nie wiadomo, kiedy krew może być potrzebna – dodaje.
Jak mówi wolontariuszka, zamykane były punkty, które miały większą frekwencję niż Gryfino, dlatego trzeba robić wszystko, aby go utrzymać. Z tego względu wraz z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie organizuje uroczystą akcję oddawani krwi. Odbędzie się ona w czwartek 8 lutego.
- Informujemy o tym dużo wcześniej, ponieważ jak wiemy, krew można oddawać raz na jakiś czas, a zależy nam, aby przyszło wtedy jak najwięcej osób – mówi wolontariuszka.
Pierwsze trzy osoby, które od godz. 9.00 oddadzą krew tego dnia w gryfińskim Ekipowym Poborze Krwi otrzymają zestawy upominkowe, a na każdego kolejnego krwiodawcę czekają drobne upominki. Gadżety udało się pozyskać od różnych instytucji samorządowych.
- Warto wymienić również Jacka Wardę, prezesa spółdzielni Regalica, który ze swoich prywatnych środków podarował prezenty na kwotę 500 złotych – mówi Ewa Chludzińska-Lewczuk.
Podczas wcześniejszych akcji, w gryfińskim punkcie pojawiało się dużo więcej osób niż zazwyczaj. Wolontariuszka ma nadzieję, że tym razem będzie podobnie. Zdecydowanie się na oddanie krwi ma poza lepszym samopoczuciem związanym z pomaganiem innym, również walor zdrowotny.
- Zostaną nam wykonane różne badania. Oddając krew badamy swoje zdrowie i możemy się dowiedzieć o ukrytych chorobach – mówi wolontariuszka, zachęcają do wzięcia udziału w akcji.
Ekipowy Punkt Poboru Krwi w Gryfinie mieści się przy ul. Bolesława Chrobrego 52.
Artykuł po raz pierwszy ukazał się na łamach Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze