Władze powiatu chcą współpracy pomiędzy przedsiębiorcami i szkołami, tym samym ma się rozwijać w naszym regionie szkolnictwo zawodowe. Pierwsze spotkanie już się odbyło, padły pierwsze deklaracje
Czy dojdzie do utworzenia klastra edukacyjnego? Powiat gryfiński dąży do tego, do współpracy zaprosił nie tylko przedstawicieli firm z regionu, ale również władze kostrzyńsko-słubickiej strefy ekonomicznej. Jak wyjaśnia wicestarosta Jerzy Miler, utworzenie klastra pomoże w rozwoju szkolnictwa. Ale nawet jeśli nie dojdzie do jego utworzenia, to powiat i tak może osiągnąć wiele korzyści.
- Są regiony w Polsce, w których klaster powstał i świetnie to przedsięwzięcie prosperuje. Ale są też regiony z klastrem, w których jego funkcjonowanie jest fatalne. Są również miejsca, w których go nie ma, a współpraca między szkołami i przedsiębiorstwami jest doskonała – wyjaśnia wicestarosta.
Jakie jest założenie przedsięwzięcia? Powiat chce połączyć szkolnictwo z funkcjonującymi w regionie przedsiębiorstwami. Firmy będą zgłaszały zapotrzebowanie na nauczanie w konkretnych zawodach, a szkoły będą starały się w ramach współpracy kształcić w tych kierunkach, w ramach szkolnictwa zawodowego. Praktyki mają się odbywać w zakładach pracy.
- Od kilku już lat mówi się głośno o odbudowie szkolnictwa zawodowego – mówi Maciej Puzik, wicedyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie. - Nie jest to możliwe bez pełnego zaangażowania organów prowadzących szkoły, samych szkół, a także pracodawców. Bardzo cieszy fakt, iż we wtorkowym spotkaniu, zainicjowanym przez władze powiatu, uczestniczyli przedstawiciele największych zakładów pracy z naszego regionu, a także przedstawiciel specjalnej strefy ekonomicznej - dodaje.
Uważa, że utworzenie interesującej oferty edukacyjnej dla potencjalnych uczniów szkół zawodowych jest możliwe wyłącznie we współpracy z pracodawcami, którzy stanowią gwarancję przyszłego zatrudnienia.
Powiat zamierza sięgać też po środki zewnętrzne, obecnie trwa promocja szkolnictwa zawodowego i szkoły mogą liczyć na dofinansowanie, chociażby przy okazji budowania sal dydaktycznych i pracowni zawodowych.
- Nasze szkoły już teraz sięgają po środki zewnętrzne, ale ewentualne stworzenie klastra niewątpliwie ułatwi ich pozyskiwanie – twierdzi Jerzy Miler.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze