Wiele emocji wzbudzają wielkoformatowe banery wyborcze zawieszone na budynkach Gminy Gryfino i Gryfińskiego TBS. Zamiast kierować się krążącymi plotkami, postanowiliśmy zapytać o szczegóły u źródła. Poniżej wypowiedzi prezesa gminnej spółki.
Ogromne banery wyborcze pojawiły się m.in. na budynkach GTBS przy ul. Popiełuszki oraz 9 Maja. Powieszone zostały również na nieruchomościach gminnych (m.in. na byłej komendzie policji). W zdecydowanej większości to banery kandydatów Suwerennej Polski i PiS. Mieszkańcy doszukują się w tym faworyzowania ugrupowań bliższych lokalnej władzy. Pojawiają się również głosy sugerujące, że za banery nie zostały naliczone opłaty. Ale jednoznacznie neguje to prezes Gryfińskiego TBS.
Poniżej wypowiedź Przemysława Pisuli, prezesa GTBS w tej sprawie:
Zgłosiły się do nas tylko trzy komitety: Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski i Bezpartyjnych Samorządowców. Za wszystkie banery zostały naliczone umowne opłaty. Gdyby zgłosiły się kolejne, też mogłyby powiesić swoje banery. Oczywiście za taką samą cenę. W 2018 roku burmistrz wydał w tej sprawie zarządzenie wskazując stawki m.in. pod powierzchnie reklamowe. Opłata miesięczna za m2 w mieście – po waloryzacji – wynosi obecnie 56 zł.
(dop. red. – zarządzenie znajdziecie pod tym adresem:
https://bip.gryfino.pl/CHAPTER_108274.asp?soid=E34D6C3738174C5780FF8DFB691E3766)
Dodatkowo, można było wykupić u nas usługę montaż i demontażu, z czego chętnie korzystali zleceniodawcy. Zgodnie z zarządzeniem do burmistrza, środki uzyskane z reklamy na zasobie gminnym odprowadzamy do gminy, a to co uzyskamy z reklam na naszym zasobie, zostaje w u nas jako zarobek. Tak jest w przypadku nieruchomości przy ul. 9 Maja oraz ul. Popiełuszki, dzięki dodatkowemu zyskowi będziemy mogli wykonać dodatkowe prace na tych nieruchomościach.
Mieszkańcy nie muszą martwić się o stan nieruchomości. Zainwestowaliśmy w kotwy chemiczne, które są właściwe do tego typu montażu na docieplonych ścianach, aby nie doszło do degradacji powierzchni. One nie powodują mostków czy przemarzania, bo są przewidziane właśnie do tego celu. Po wyborach zdemontujemy banery, ale zostawimy instalację, czyli kotwy, bo mamy zamiar te powierzchnie reklamowe dalej wykorzystywać. Wybory były tylko asumptem, aby wykonać instalacje. Niedługo są wybory samorządowe, a potem prezydenckie. Będziemy starali się szukać kontrahentów na te powierzchnie reklamowe, możemy też sami, jako spółka ogłaszać się w tych miejscach.
Rozmawiałem z mieszkańcami z ul. 9 Maja. Apelują, aby wymieniać okna, robić remonty, ale my musimy też zarabiać pieniądze na zasobie, aby było tych remontów więcej. To, czyja reklama tam wisi, wynika tylko z tego, jaki komitet się do nas zgłosił. Kto pierwszy ten lepszy. Aczkolwiek, gdyby dzisiaj przyszła do nas Platforma Obywatelska i chciała powiesić swoje materiały, wskazalibyśmy wolne miejsca na nieruchomościach. Przed nikim nie zamykamy drzwi. Ale poza trzema wymienionymi komitetami, nikt nas nawet nie zapytał o ofertę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zysku tyle co w pysku...więcej wyjdzie za naprawy elewacji.

Zysku tyle co w pysku...więcej wyjdzie za naprawy elewacji.