Podczas budowy obwodnicy lokalne władze mówiły o tym, że powstające równolegle do niej drogi techniczną będą połączone i utworzą dodatkowy szlak pieszo-rowerowy. Niestety, obecnie wygląda to inaczej. Okazuje się, że nie jest to jednak jeszcze ostateczny ich kształt.
Podczas budowy obwodnicy Gryfina wiceburmistrz Gryfina informował, iż nowo powstałe drogi techniczne utworzą ciągi pieszo-rowerowe ze względu na niewielki ruch pojazdów na nich. Dziś jednak w kilku miejscach przejazd jest niemożliwy. Brakuje połączenia m.in. drogi technicznej od ronda przy Pniewie z rondem przy ul. Armii Krajowej. Droga kończy się tuż przed gospodarstwem przyległym do ronda. Dalej, w kierunku Szczecina, droga techniczna po prawej stronie prowadzi do zbiornika wodnego, a wystarczyło przedłużyć ją o zaledwie ok. 50 metrów, by połączyła się ze starą ścieżką rowerową, która dalej umożliwia przejazd pod obwodnicą i mogłaby łączyć się z drogą techniczną w kierunku DW 120 po lewej stronie obwodnicy. Dlaczego tego nie wykonano?
- Tego rodzaju drogi służą temu, aby zapewnić dojazd do nieruchomości przeciętych przez nową drogę, bądź zapewnić ciągłość innych dróg publicznych. W taki sposób zostały zaprojektowane. Nie brano pod uwagę wygody rowerzystów, czyli tworzenia nowych szlaków. Jeżeli nie ma potrzeby związanej z kwestią zapewnienia dojazdu, to my nie generujemy dodatkowych kosztów związanych z inwestycją, bo patrzymy tylko na kwestie tego co taka kwestia równoległa ma zapewniać. Pokonanie nawet stosunkowo niewielkiego odcinka przy u. Armii Krajowej mogło wiązać się z wykupem dodatkowej nieruchomości – wyjaśnia nam Mateusz Grzeszczuk z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, dodając, że takimi połączeniami zająć może się lokalny zarządca drogi.
Faktycznie. Gmina Gryfino przejąć ma od GDDKiA większość dróg technicznych. Wstępne porozumienie było zawarte, ale nie zostało to jeszcze sfinalizowane. Trwają wciąż bowiem prace na części dróg technicznych, nie są one jeszcze ukończone. Dopóki wykonawca ich nie ukończy i nie przekaże dróg inwestorowi, ten nie będzie mógł przekazać ich zgodnie z porozumieniem do samorządu – czyli do Gminy Gryfino. Prawdopodobnie będzie mogło to nastąpić najwcześniej dopiero w drugiej połowie tego roku.
- Wówczas przeanalizujemy sytuację i podejmiemy ewentualne decyzje dotyczące tychże dróg technicznych – wyjaśnia nam Mariusz Andrusewicz, , który nie chciał na tym etapie odnosić się do konkretnych rozwiązań i miejsc, ale zapewniał, że każda alternatywa połączenia dróg zostanie rozważona, a celem samorządu, będzie umożliwienie optymalnego przejazdu również przez rowerzystów.
Na decyzję w tej sprawie, trzeba więc jeszcze poczekać. Niestety, zmiany mogą potrwać, bo niektóre rozwiązania – jak np. przy wspomnianym rondzie przy ul. Armii Krajowej, mogą wiązać się z koniecznością wykupu gruntów, a w tym przypadku nie obowiązuje już specustawa jak przy budowie obwodnicy, właściciel gruntów może więc odmówić jej podziału i sprzedaży fragmentu, co będzie wiązało z szukaniem alternatywnego połączenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nikt z rozsadkiem tego nie zaplanowal, jak zwykle w tej gminie.

Nikt z rozsadkiem tego nie zaplanowal, jak zwykle w tej gminie.