O wyjątkowym "szczęściu" mogli mówić wierni, którzy uczestniczyli w procesji z okazji święta Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wierni, którzy licznie stawili się na procesji z okazji Bożego Ciała, trafili na pogodowe okienko. Akurat kiedy procesja ruszyła spod kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na Starym Mieście, z nieba lunął dość rzęsisty deszcz. Kiedy procesja kończyła swoją wędrówkę na Górnym Tarasie, deszczowe chmury również kończyły swoje urzędowanie nad Gryfinem.
W takich okolicznościach przyrody obchodów tego jednego z najważniejszych katolickich świąt nie pamiętają najstarsi gryfińscy górale. Świetnie obrazują to zdjęcia, które możecie obejrzeć w galerii poniżej. Patrząc na nie, na usta ciśną się słowa pewnej piosenki: "Parasolki, parasolki dla doroslych i dla dzieci!
Parasolki, parasolki - kropla przez nie nie przeleci!".
Co by nie mówić, takie orzeźwienie okazać się mogło lepszym rozwiązaniem, niż dwugodzinna procesja w lejącym się z nieba żarze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze