Poniżej publikujemy list, jaki dotarł do nas od Biskupa Adama Rosieka z Katolickiego Kościoła Narodowego.
Sprostowanie to, wraz z przeprosinami wobec Rodziny zmarłej świętej pamięci Marii, mieszkańców Waszego pięknego miasta Gryfina, powinno popłynąć z ambony, z ust księdza dziekana dekanatu Gryfino, bo on jest przyczyną całego niepotrzebnego zamieszania. Jako strona również dotknięta obelgami i zniesławieniem, daliśmy wystarczająco dużo czasu i okazji by to mogło się wydarzyć, jednak księdzu zabrakło ducha pokory, ewangelizacji i chyba po ludzku zwykłej cywilnej odwagi.
Dlatego w imię sprawiedliwości pragnę dokonać sprostowania w zastępstwie Waszego księdza Dziekana. W niedzielę 06 sierpnia 2023 roku z ambony dekanalnej popłynęły słowa, które wprowadziły wielu z Was w zakłopotanie i duchowy niepokój.
Pogrzeb, który odbył się w dniu 04 sierpnia 2023 roku na cmentarzu komunalnym w Gryfinie, któremu przewodniczyłem, był pogrzebem katolickim a sprawowana Eucharystia była Mszą świętą katolicką, odprawianą przez katolickiego biskupa.
Czujemy wielki ból z powodu słów wypowiedzianych przez miejscowego księdza Dziekana, gdyż ksiądz bardzo dobrze wie, że Katolicki Kościół Narodowy jest Kościołem katolickim, podobnie jak Kościół rzymskokatolicki, legalnie działającym w Polsce, Europie i świecie.
Zachowanie kapłana – Dziekana Gryfina jest godne ubolewania i mimo iż nie jestem jego ordynariuszem, ale jestem biskupem katolickim, czuję się w obowiązku wobec Was by za niego przeprosić. Te przeprosiny niech popłyną nade wszystko do Rodziny zmarłej Marii, dla której jestem przyjacielem, ale również do Was wszystkich, których wypowiedzi usłyszane w świątyni wprawiły w wielki smutek i niepewność.
Modlę się za Was wszystkich, ale modlitwą obejmuję również błądzącego kapłana, prosząc Pana Jezusa by sprawił, aby jego serce przepełniło się prawdziwą kapłańską pokorą i duchem ewangelizacji .
Niech Wam Bóg błogosławi
Biskup Adam Rosiek
Pierwszy Biskup Katolickiego Kościoła Narodowego
---
O co chodzi?
Jak udało nam się ustalić, 4 sierpnia ks. biskup Adam Rosiek odprawiał pogrzeb na gryfińskim cmentarzu komunalnym. Żegnano panią Marię, gryfiniankę, która podobno przez wiele lat pracowała w aptece. Od lat przyjaźniła się z biskupem, dlatego jej wolą było, aby to właśnie on odprawił mszę podczas jej pogrzebu. Podobno ksiądz dziekan przyszedł na pogrzeb w cywilnym ubraniu. Niektórzy sugerowali, że robił zdjęcia podczas pogrzebu. Do tego miał jednak prawo. Ale dwa dni później podczas niedzielnej mszy św., powiedział podobno, że pogrzeb ten nie był ważny, bo nie był katolicki. Rodzina zmarłej poczuła się tym dotknięta. Jak nam przekazano, sprawą na wniosek władz Katolickiego Kościoła Narodowego, osobiście zajął się biskup Andrzej Dzięga. W efekcie czego, ks. dziekan odprawił mszę św. za zmarłą Marię. Nie przeprosił jednak rodziny, stąd przesłany do naszej redakcji list.
Red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Biskup pisze list: czujemy wielki ból z powodu słów wypowiedzianych przez księdza Dziekana"... Lekka przesada. Nie rozumiem, z jakiego powodu ból ten jest odczuwany. Na mszy ksiądz Dziekan nie powiedział, że był to pochówek pani Marii, ani kto celebrował uroczystość pochówku zwłok. Zwrócił jedynie uwagę, że sprawy pochówku, jeżeli należymy do kościoła rzymskokatolickiego, powinniśmy załatwiać w biurze parafialnym. Katolicki Kościół Narodowy w Polsce to nie jest Kościół Rzymskokatolicki i nie ma nic w tym złego, że ksiądz Dziekan uświadamia swoich Parafian. Myślę, że nie ma za co przepraszać. Rodzina zrobiła, jak uważała, a ksiądz Dziekan wypełnił swój pasterski obowiązek.
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze ????
dokładnie
Chyba nie znasz przepisów dotyczących cmentarza i prawa kanonicznego.
i nawet skomentował - tłumacząc się.... No tak Księże Dziekanie.... Nie jest to Kościół Rzymski... Ma za mało cierpienia i krwi niewinnych na rękach.... A że bardzo prawdziwi są! NO TO TYM GORZEJ! a Księdzu Dziekanowi premia nie wpłynęła. Spokojnie. Znamy już drogę! Ty bardziej że oni chowią za "Bóg zapłać" a nie za "co łaska". PS. Ksiądz się następnym razem podpisze- nie wstydzi się swoich komentarzy
Jednym słowem kosciół rzymski nie radzi sobie z wolnością religijną i konkurencją... Przestraszył się że można to samo ale lepiej
Ważne sprostowanie.
Są różne kościoły chrześcijańskie ( to raptem 32 % ludzkości) - rzymskokatolickie, grekokatolickie, protestanckie, prawosławne, koptyjskie i wiele wile innych. Wszystkie kościoły katolickie z wyjątkiem rzymskokatolickiego są normalne. Niestety pod naciskiem cesarzy Świętego Cesarstwa Rzymskiego ( potocznie I Rzesza Niemiecka) został w kościele zachodnim wprowadzony celibat w XI wieku przez papieża Grzegorza VII. Spowodowało to że kościół zachodni - po reformacji zwany katolickim- stał się schronieniem dla LGBT oraz wszelkiej maści dewiantów, osób o nieokreślonych narządach płciowych i upośledzeniach. W klasztorach, opactwach i parafiach chodząc w czarnych sukienkach nie rzucali się w oczy. Niestety do dziś pokutuje w tym kościele pedofilskim przekonanie że jedynie on jest PRAWDZIWY i jedynie on jest KATOLICKI. Nie jest to prawdą gdyż różne są kościoły katolickie ale tylko kościół rzymsko katolicki nadal stanowi schronienie dla pedofili z całego świata, stąd te afery w Polsce, Niemczech, Irlandii, USA, Kanadzie czy Włoszech.
to, ze kościół Rz-kat. po przekształceniu w korporacje usług religijnych i politycznych - stał się matecznikiem, wylegarnią homo i pedofilii, to chyba nie ulega wątpliwości...problem jest gdzie indziej, powstaje bowiem pytanie, czy mimo sukcesji apostolskiej, duchowni tego koscioła sa godnymi szafarzami sakramentów ?
Jak znasz pedofila to podaj go na policję a nie powtarzaj bzdury.
Może czas na zmiane? Jak my braliśmy slub i udzielał nam go zaprzyjaźniony ksiądz, który zaproponował żeby dokumenty podpisać na ołtarzu to dziekan parował ze złości i powiedział, że żadnych świeckich dokumentów na ołtarzu nie będziemy podpisywać… a jak konfetti nam wystrzelili na wyjście to wyzywał nas wśród ludzi od brudasów, mimo że zorganizowaliśmy osoby, które po naszym wyjściu miały to posprzątać :)
Zamiast jednoczyć wiernych, znów aferka bo ktoś tam nie potrafi okiełznać swojego ego... Ile razy jeszcze bedziecie drodzy księża strzelać sobie w kolano, następnie umartwiać sie i zastanawiać co Ci wierni tacy nieprzychylni sługą kościoła.
Widać że zostało urazone EGO księdza z parafi lub zabolało że nie dostał koperty, wszyscy chyba pamiętają jak z ambony nawoływał do parafian żeby przynosić złota biżuterię jako dar
To był dobrowolny dar do Korony Matki Bożej z głównego ołtarza. Kto chcial tam umieścić swoją biżuterię to przyniósł. Po co szczuć i chamsko komentować.
Szczuje to ksiądz z ambony, teoretycznie to na korone, a praktycznie może na inwestycje nad morzem ? Zachowanie proboszcza jest godne pożałowania, będę się modlił o jego nawrócenie lub przeniesienie
I to jest ksiądz? A gdzie nie osadzaj aby samemu nie być sadzonym, szanuje bliźniego.... cmentarz należy do puku A nie do kościoła rzymskokatolickiego, unieważnić to proboszcz może schabowego na plebani bo woli np mielone
Drodzy parafianie i nie tylko. W naszej opinii ksiądz dziekan słusznie zwrócił uwagę na twór zwany Katolicki Kościół Narodowy (w skrócie KKN). Owszem, jako związek wyznaniowy działa on legalnie na terenie Polski. W zasadzie łudząco przypomina Kościół Rzymskokatolicki, do którego - wraz z księdzem dziekanem należycie, zapewne również rodzina śp. zmarłej. KKN będzie zawsze twierdził, że jest katolicki. Ale nie jest ani trochę rzymskokatolicki, pomimo iż biskup chętnie pokazuje jego słynne zdjęcie z papieżem. Większość duchownych KKN to tak naprawdę księża rzymskokatoliccy, którzy zrzucili sutannę. Następnie zebrali się właśnie w KKN. Ale co za tym idzie, w kościele rzymskokatolickim obowiązuje ich kara suspensy, ciążą na nich kary kościelne, a sakramenty przez nich sprawowane w widzeniu Kościoła są nieważne (oprócz mszy św., która jest określana jako ważna, ale niegodna). Z tego powodu katolik (rzymski katolik) nie może sobie wybierać u kogo przyjmie dany sakrament, czy u kogo będzie uczestniczył w liturgii, tj. nie możemy chodzić raz do naszej parafii, a innym razem do KKN. Słusznie, że się o tym mówi, chyba że ktoś dokonał konwersji. P.S. Znajdziecie nas na facebooku.
MISIE VAGANSOWE A W D...PE WSADZ SWOJE NIEWAZNE RESTRYKCJE UBZDURANE W SREDNIOWIECZU, I NIE TOBIE CEPIE JEST OSADZAC CO JEST WAZNE A CO NIE, ZA KROTKI JESTES W MOZGU I KALESONACH
A czy w związku z suspensa i ekskomunika nałożona przez Kościół Ortodoksyjny na papieża i Rzym za jego herezje podczas wielkiej schizmy - czy rzymskokatolicy też odrawiaja nie ważnie? Tak uznaje przecież cały chrześcijański wschód?
A misie jak zwykle uzurpują sobie prawo do recenzowania wszystkich poza sobą.... całe szczęście Pan Bóg nie widzi tak jak ludzie i ich korporacje... typu Rzym, ta nierządnica z apokalipsy która uciska od przeszło 2000 lat niemal 1/3 ludzkości... ani jak polskokatolicki którzy Rzymowi liza.... to i owo
Może.... ale nie mordowali niewinnych, nie gwałcili dzieci, nie zajmują się polityką a ołtarzem... nie są dusigroszami, pracują na swoje utrzymanie... są ubodzy ale.... AUTENTYCZNI i to tych tracących poparcie społeczne rzymokatok-korpo- szczurów boli.... chowają za "Bóg zapłać" a nie za "co łaska". Ślubów udzielają tak samo... i to w plenerze. Są ludzcy... Chrzczą ważnie - ktoś nie wie o czym pisze ... przecież nawet nieochrzczony może WAZNIE ochrzcić... z pokuta... koledzy .... to Pan Bóg tu rozdaje karty i zarządza a nie Rzym ani polkat... a widać że się ich wszyscy bardzo boją.... pokazują oni że można inaczej.... że nie trzeba być hamem i szmata... że można byc księdzem i pozostać człowiekiem... a Franciszek... tak... on ich przyjął bo on nie z misio wagansowych... wie że odpowiada za cały Kościół... nie tylko rzymski... a zaściankowość polska... no cóż... przykre
DZIAŁALNOŚĆ JEZUSA POZA GALILEĄ PRZED PODRÓŻĄ DO JEROZOLIMY W imię Jezusa* 938 Wtedy Jan rzekł do Niego: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami». 39 Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. 40 Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. 41 Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
Łudząco... taki sam nie ma jedynie tego czego ludzie nieznoszą w k. rzymskim
BURE MISIE WAGANSOWE????????????????????????????????????????
Wara od Kościoła Narodowego. Zajmijcie się swoimi homoseksualistami, pedofilami, narkomanami, SOBĄ !!!!!!
Misie Wagansowe, to świadomi wyznawcy szatana.
Czujecie ból, bo prawda bywa bolesna. Jak wynika z opisu śp. Maria nie należała do parafii biskupa (jeśli w ogóle ma biskup jakichkolwiek parafian, bo zazwyczaj takie kościoły noszą nazwę kanapowych, bo wyznawcy mieszczą się na jednej kanapie) i w związku z tym powinna być pochowana przez księdza swojego kościoła. Niepoprawnie zachował się organizator pogrzebu. A dziekan zamiast użyć słowa „nieważny” powinien użyć słowa „niegodny”.
A czy zwróciłeś uwagę, że ilu byten Kościół wyznawców nie miał, to jest Kościołem? "Gdzie dwaj lub trzej zebrani w imię moje" coś Ci to mówi? W Polsce w Kościele Rzymskokatolickim nabierzecie pokory i przestaniecie się tak pysznić, gdy też zaczniecie kościoły sprzedawać bo puste będą stały. Już nie długo... Ten proces już się rozpoczął.
A to Pani Maria nie mogła być pochowana tak jak sama chciała i jak chciała jej rodzina? To nie ma już wolności religijnej? Jakaś rejonizacja masy ludzkiej jest jak w NFZcie albo w szkolnictwie? Ludzie.... XVI wiek dawno minął.
Zgadza się, pogrzeb jest godny tylko wtedy, jak dziekan z parafi dostanie grubą kopertę wtedy wszystko jest wporzadku
A inne organizacje dokonują obrzędu pochówku bez "grubych kopert"? Coś mi się wierzyć nie chce...
A inne organizacje dokonują obrzędu pochówku bez "grubych kopert"? Coś mi się wierzyć nie chce...
Czytam z wielkim zażenowaniem te wpisy . Niestety świat zmierza ku zagładzie . Przeczytałem z uwagą list biskupa Katolickiego Kościoła Narodowego . Wydaję mi się , mimo że jestem rzeymskokatolikiem ,że gdyby nasi Pasterze szli taką drogą , nie mielibyśmy dzisiaj tego co widzimy. Bufonów zamiast proboszczów etc, etc, etc. To że jest to mała wspólnota, jak czytam z Waszych wypowiedzi, w niczym nie przeszkadza by jej duchowni posługiwali tam gdzie są zapraszani. Jest mi wstyd za mojego księdza Proboszcza Dziekana, bo to co zrobił nie jest godne pasterza i piszcie sobie co chcecie , opluwajcie biskupa tego mniejszego Kościola, bo to jak widzę i czytam umiecie robić najlepiej, ale prawda pozostanie prawdą. Gdzie dwóch lub trzech.... a było kilkaset osób zgromadzonych w modlitwie . może czas przestać robić sobie "jazdę" i zamilknąć w modlitwie nad grobem zmarłej. Księże Proboszczu , w tych wpisach widzę całego Ciebie i wstyd mi za Ciebie jako mieszkańcowi naszej parafii .
Ochrzcili mnie w tym kościele rzymskokatolickim 60 lat temu i w sumie trochę mnie martwiło w ostatnim czasie że ten watykański okupant to tak naprawdę jest zwykłą sektą pedofilską. Wahałem się, ale teraz po tych materialistycznych pretensjach dziekana, po tym zawistnym wyciu za mamoną z pogrzebu, nie pozostaje mi nic innego jak apostazja. Trzymajcie się zboki w czarnych sukienkach! trzymajcie się z dala ode mnie i mojej rodziny!!!
Ksiądz Proboszcz jako duchowny a za razem normalny człowiek który też popełnia błędy, zamiast posypać głowę popiołem i przeprosić, zamknąć tą puszkę pandory którą otworzył, dalej brnie i dezinformuje udzielając się na tym forum. Może to być 'Parafianin' albo ktoś jeszcze inny 'dobrze poinformowany', ale to nic nie zmienia. Żeby przeprosić nie potrzeba odwagi,wystarczy odrobina przyzwoitości.
Włożony kij w mrowisko i proszę ile hejtu. A czy ktoś tu z piszących był na mszy i słyszał słowa księdza Dziekana? Jak łatwo pisać o złocie, grubych kopertach, a ile tego zanieśliście do kościoła? Na mszy są osoby, które nie rzucają na tacę i nie widziałem, by spotkała je przykrość. Składki są dobrowolne. Nie chodź, nic nie dawaj, nie korzystaj z usług księdza i nie bądź katem. Nie musisz się wstydzić za Dziekana, spójrz na siebie. Słowa, które "sprawiły przykrość", nie zostały nawet wypowiedziane, więc za co przepraszać? Za to, że jest się Dziekanem? Za to, że zostało się oczernionym?
Osoba powyżej napisała: " Nie chodź, nic nie dawaj, nie korzystaj z usług księdza " Rodzina nie skorzystała z usług księdza to zabłysnął listem który był czytany na mszy ze pogrzeb jest nieważny ???? jak gdzieś go - jak gdzieś kogoś nie zapraszają to należy uszanować a nie wylewac flustracje ????
Na mszy nie był czytany żaden list. Informacja a frustracja, to chyba nie to samo. Dziekan nie mówił, że tam być powinien, ale zwracał uwagę na wybór organizatora pochówku. Skoro rodzina postąpiła zgodnie ze swoim przekonaniem i ma gdzieś Dziekana, to po co publikacja tego listu i oczekiwanie na przeprosiny. Dlaczego, nawet smutek i żałoba musi tak wyglądać?
Oj bezstronny, bezstronny...! Może warto było, zanim wziąłeś w tej dyskusji udział, zapytać tych co osobiście byli na mszy o to co tam usłyszeli. Ale... Myślę że i tak każdy ma już wyrobione swoje zdanie... Czas dać już spokój księdzu dziekanowi (pewnie nic go nie zmieni), a przede wszystkim rodzinie ś.p. pani Marii i wreszcie jej samej. Niech spoczywa w pokoju!
Bezstronny+, byłem na tej mszy. Uważam, że należy słuchać całej wypowiedzi mówiącego ze zrozumieniem. Często czepiamy się kawałka, nie rozumiejąc sensu całości. Wiem, że obecni na mszy zastanowili się nad słowami Dziekana, bo było poruszenie, i każdy dokonał swojej interpretacji. Nie rozumiem jednak jednego. Tracąc bliską osobę, chciałbym przeżyć żałobę w ciszy, bez szumu medialnego, a ową sytuację ewentualnie przedyskutował z Dziekanem i poprosił o sprostowanie. Po co ten list, oczekiwanie przeprosin. W tej chwili, Biskup nie jest lepszy od Dziekana, bo wylała siè fala niepotrzebnego hejtu. Tak, jak modli się za Dziekana, tak ten za Panią Marię. Czy ś.p. Pani Maria chciałaby takiej afery, nagonki na cały kościół, na księży skoro była wierzącą. A gdzie pokora? Księża, to ludzie i też błądzą, nie tak się wysłowią, zachowają, ale nie wszyscy są źli. Czasami wyjdzie jakieś nieporozumienie, które należy wyjaśnić. Szukamy lepszych księży, a ilu ich mamy w rodzinie? U mnie nie ma, ale są np. nauczyciele i to dobrzy, a przykrości też doświadczają. Pomyślmy czasem, zanim wszystkich przesmagamy słownym batem. Pani Mario, spoczywaj w ciszy. Droga Rodzino wyrazy współczucia. Jest mi smutno, że tak wyszło.
Czyli co? Rodzina nie mogła pochować zgodnie z własnymi przekonaniami? Dziekan się boi że więcej osób pójdzie do tych ksieży z tego kosciółka? Hmmm coś wiara jego słaba jest... ALe przecież wszyscy widzimy co sie dzieje w naszym kosciele.... same staruszki... Mlodzi omijają... Mówią że tylko polityka, kasa i szczujnia... I ks. Dziekan to znowu potwierdza... Przykre. Może zróbmy petycje i poprośmy bpa. Dzięgę żeby wysłał już Dziekana na emeryture... A może nam by wysłał jakiegoś z tych księzy co odprawiali ten pogrzeb? Może było by wreszcie normalnie. Jak sie "nasi" nie sprawdzają - niech dadzą nam innych.
Ewa, jak sama zauważyłaś młodzi omijają kościół. Skąd chcesz brać tych księży? Takich idealnych, którzy dogodziliby wszystkim. Ilu masz w rodzinie? Czy, w tym innym kościele, oni skaz nie mają? Ludzie potrafią komentować, narzekać i oceniać. Hejt dotyka wszystkich: księży, nauczycieli, lekarzy..., czy wszystkich wymienimy?
Ksiądz Proboszcz najlepiej " słyszący wypowiedz Dziekana" wie dokładnie że obraził biskupa celebrującego pogrzeb i wprowadził w zakłopotanie osoby biorące w nim udział.Zrozumiałem że pogrzeb był nie ważny bo jacyś spadachroniarze przebierańcy odprawili mszę. To tak po chrześcijańsku a może bardziej po rzymso-katolicku.Oczernić kogoś,wydać fałszywe świadectwo. Jakie to smutne Może Biskup Dzięga wezmie za twarz to rozpasane towarzystwo bo z kościola zaczną wynosić ławki i wstawią (jak dowcipnie określił to anonimowy proboszcz) kanapę, bo wiernych tyle pozostanie.

"Biskup pisze list: czujemy wielki ból z powodu słów wypowiedzianych przez księdza Dziekana"... Lekka przesada. Nie rozumiem, z jakiego powodu ból ten jest odczuwany. Na mszy ksiądz Dziekan nie powiedział, że był to pochówek pani Marii, ani kto celebrował uroczystość pochówku zwłok. Zwrócił jedynie uwagę, że sprawy pochówku, jeżeli należymy do kościoła rzymskokatolickiego, powinniśmy załatwiać w biurze parafialnym. Katolicki Kościół Narodowy w Polsce to nie jest Kościół Rzymskokatolicki i nie ma nic w tym złego, że ksiądz Dziekan uświadamia swoich Parafian. Myślę, że nie ma za co przepraszać. Rodzina zrobiła, jak uważała, a ksiądz Dziekan wypełnił swój pasterski obowiązek.
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze ????
dokładnie