Reklama

Ares i Ajsza wróciły z nocnej eskapady

Dwa rottweilery, po całonocnym gigancie, zziębnięte i przestraszone odnalazły się niedaleko zabudowań w Daleszewie.

Skontaktowała się z nami pani Ada, właścicielka psów, informując że cała sprawa zakończyła się szczęśliwie.

Świadkowie poinformowali w porę Straż Miejską, która z kolei zaalarmowała właścicielkę. Krótko po godzinie 11.00 przestraszone zguby były już w ramionach swojej pani.

Jak twierdzi, dwuletnie rottweilery, mimo gabarytów i reputacji rasy, nie stanowiły zagrożenia dla postronnych osób. Dwulatki mentalnie plasują się w przedziałce z napisem "psia młodzież". Poza tym, wedle zapewnień nigdy nie przysposabiano ich do agresywnych zachowań. W rodzinie pełnią rolę towarzyszy, a nie strażników.

Reklama

Pani Ada przeprasza za kłopot i zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by taka sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.

O szczegółach psiej eskapady przeczytacie w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej, we wtorek 10 listopada.

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama