Reklama

Andrzej Kordylasiński przegrał w sądzie!

Andrzej Kordylasiński winny pomówień na swoim portalu! Tak orzekł sąd okręgowy w Szczecinie. To prawomocny wyrok.

W lutym bieżącego roku Sąd Rejonowy w Gryfinie uznał oskarżonego Andrzeja Kordylasińskiego, prowadzącego portal igryfino winnym popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 212§2 k.k., a dokładniej zniesławienia Kamila Miler i Tomasza Miler. W minionym tygodniu taki sam wyrok utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Szczecinie.

Proces rozpoczął się 8 lipca 2015 roku i dotyczył wydarzeń z okresu, gdy Tomasz Miler pełnił jeszcze funkcję redaktora naczelnego Gazety Gryfińskiej. Andrzej Kordylasiński pomówił go wówczas, jak i Kamila Milera, wydawcę gazety, w jednym z komentarzy na swojej stronie. Po siedmiu rozprawach Sąd Rejonowy uznał Andrzeja Kordylasińskiego za winnego, oznajmiając, iż ten używając nicka „akor” dopuścił się pomówienia i zniesławił obu. Sam Kordylasiński nie przyznał się do tego, że to on dokonał rzeczonego wpisu, mimo że umieszczony został na jego portalu z zarejestrowanego nicka „akor”.

Reklama

Sąd Rejonowy w Gryfinie wymierzył Kordylasińskiemu karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych, przy przyjęciu, że każda z nich wynosić będzie 10 zł. Zgodnie z wolą oskarżycieli prywatnych, czyli Kamila Miler i Tomasza Miler, prowadzący portal igryfino będzie musiał uiścić środek karny na rzecz DPS w Nowym Czarnowie (na rehabilitację Marka Czaplewskiego) oraz na rzecz fundacji Rycerze i księżniczki (na leczenie Piotra Wróbla). Sąd zadecydował, że na każdą z tych dwóch instytucji Kordylasiński przekazać ma kwotę 500 zł. Ponadto pokryć musi koszty nieopłaconej wcześniej pomocy prawnej udzielonej mu z urzędu oraz zwrócić oskarżycielom poniesione przez nich koszty procesu, jak i koszty ich pełnomocnika.

Kordylasiński złożył apelację, odwołując się od tego wyroku wydanego w pierwszej instancji. W minionym tygodniu doszło do rozprawy w Sądzie Okręgowym w Szczecinie.

Reklama

Trzyosobowy skład sędziowski Sądu Okręgowego w całości utrzymał wyrok Sądu Rejonowego, odrzucając apelację Kordylasińskiego. Dodatkowo zasądził od oskarżonego po 420 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego na rzecz oskarżycieli oraz obciążył go kosztami procesu apelacyjnego.

Wyrok jest więc prawomocny. Andrzej Kordylasiński musi ponieść konsekwencje swojego wpisu na własnym portalu.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama