Pani Magda Fogiel z Czepina w sierpniu usłyszała diagnozę, której nikt nie chciałby nigdy usłyszeć. Podjęła błyskawiczną walkę ze złośliwym nowotworem. Żeby zwiększyć szanse powrotu do zdrowia musi zebrać środki na leczenie i specjalne żywienie. Rękę w jej kierunku wyciąga gryfiński społecznik. Pomóc może też każdy z nas
Tomasz Karczewski (lat 46) z Gryfina dwa lata temu założył lokalną grupę „Militarni Gryfino i okolice” zrzeszającą 25 osób. Wszystkich łączy zamiłowanie do wojskowych samochodów, których wspólnie posiadają 12 i pięć motocykli.
Mężczyzna korzystając ze swojej pasji udziela się dla innych, między innymi udostępniając pojazdy przy różnych zbiórkach wspierajacych potrzebujących gryfinian. Tym razem pan Tomasz organizuje kiermasz dla pani Magdy Fogiel z Czepina, by wspomóc jej leczenie.
15 grudnia przy restauracji "Dziki Łosiu" w Gryfinie, przy ul. Chrobrego 50 A zaprasza mieszkańców Gryfia na małe wydarzenie. W godzinach 12.00 - 15.00 będzie można kupić domowe ciasta, herbatę, kawę lub ciekawe fanty, maskotki, przejechać się wozem militarnym lub zrobić sobie w nim zdjęcie. Zaprezentowane zostaną również wojskowe akcesoria.
Akcję pana Tomasza może wesprzeć każdy chętny, dokładając swoją cegiełkę do walki o zdrowie pani Magdy.
Każdego dnia, do 15 grudnia włącznie można przynieść do restauracji "Dziki Łosiu" fanty, które nadają się na sprzedaż np.: maskotki, świąteczne dekoracje, rękodzieło oraz ciasta. Ciasta w dniu 15 grudnia na godzinę 11.00.
W razie pytań można kontaktować się z organizatorem pod numerem telefonu: 782726000. Więcej informacji o walce pani Magdy będzie można przeczytać we wtorkowym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Anna Sznigir
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taka, rada. Może niech Pani Magda zacznie wydawać pieniądze ze zbiórek na siebie czy swojego syna na leczenie i na to co trzeba a nie spłatę długów brata, kupno nowych telefonów lub innych gadżetów.

Taka, rada. Może niech Pani Magda zacznie wydawać pieniądze ze zbiórek na siebie czy swojego syna na leczenie i na to co trzeba a nie spłatę długów brata, kupno nowych telefonów lub innych gadżetów.