Przed tygodniem piłkarze Polonii Gryfino nie dokończyli derbowego meczu z Ogniwem II Babinek. Lider zszedł z boiska w 35 minucie, oskarżając rywali o brutalną grę. Jak mówi prezes Laskowski, działacze ZZPN przeprosili jego klub
Jak pisaliśmy kilka dni temu, do zejścia z boiska skłonił ich m.im. brak sędziego.
- To skandal. Płacimy do związku pieniądze za sędziów, a już trzeci raz w tym sezonie musieliśmy grać bez arbitra. A nie był to byle jaki mecz, tylko z wiceliderem, na gorącym terenie w Babinku – wymienia prezes Krzysztof Laskowski, który dwa dni po meczu napisał pismo do ZZPN. Jak dodaje, opisał w nim co działo się na boisku w Babinku. Zawarł też własne odczucia, względem działań związku i zachowania jego sędziów.
- ZZPN zadzwonił we wtorek z przeprosinami. Zapoznał się z pismem i relacją ze strony Ogniwa. W związku wiedzieli co się działo na meczu. Powiedzieli, że rozumieją nas, że zeszliśmy z boiska i przepraszają – zdradza.
ZZPN, a raczej Wydział Dyscypliny zajął się też sprawą Grota Gardno. Anulując kary dla jego zawodników. Jednocześnie podjął postępowanie wyjaśniające wobec zachowania sędziego spotkania, Franciszka Ciepłuchy.
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze