Jedna ze spółek działająca na terenie Gryfina wydzierżawiła od znanego w naszym mieście podmiotu handlowo-usługowego pomieszczenia. Dość spore. Przez blisko dwa lata lokal o powierzchni ok 600 m2 wypełniony był starymi ubraniami, które usunięto dopiero na początku tego roku. Sęk w tym, że dzierżawca zapłacił za najem właścicielowi nieruchomości tylko za pierwsze dwa miesiące
Zalega mu łącznie na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych plus odsetki. Z odzyskaniem tych należności może nie być tak łatwo.
Prezes spółki, która dzierżawiła pomieszczenia nie wie o tym, że… wciąż jest prezesem firmy. W rozmowach z nami pracownicy spółki twierdzą, że prawdziwym szefem jest inna osoba. Zawiłości związane z funkcjonowaniem wielu spółek, które pojawiają się w tle całej sprawy sprawiły, że właściciel pomieszczeń postanowił zgłosić sprawę na policję.
Wkrótce na łamach Gazety Gryfińskiej opublikujemy pełny artykuł na ten temat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze