Z utrzymania cieszy się Sebastian Kuchcik, który spędził sezon jako dyrektor sportowy 3-ligowego Wybrzeża Rewalskiego Rewal
- To był bardzo trudny sezon, pełen zakrętów, ale na koniec udało nam się wyjść na prostą i zrealizować cel. To była też świetna lekcja. Nauczyłem się więcej, niż przez kilka ostatnich sezonów – mówi 31-latek, który wcześniej pracował jako dyrektor sportowy w Kołobrzegu i Wolinie.
Oba kluby występowały w 3.lidze. Kotwica wywalczyła awans do 2.ligi (sezon 2021/22), zaś Vineta najpierw utrzymała się wśród 3-ligowców (sezon 2022/23), by następnie skończyć rundę jesienną 2023/24 na trzecim miejscu.
- Wtedy klub dopadły problemy finansowe. Jesienią 2023 r. odszedłem, bo chciałem odpocząć trochę od piłki. Wróciłem rok temu. Przed sezonem 2024/25 zostałem dyrektorem sportowym w Rewalu. Byliśmy beniaminkiem zakończonych właśnie rozgrywek. Walczyliśmy do końca o utrzymanie i ostatecznie zajęliśmy czternaste miejsce, czyli ostatnie bezpieczne – mówi Kuchcik.
Nauka, o której wspominał, wynikała z realiów piłki w niewielkim Rewalu. To klub mający solidne finansowanie (dotacja z budżetu gminy oraz pieniądze od sponsorów), lecz nie posiada szczególnie rozbudowanych struktur.
Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze