Kolejną porażkę zanotował PGE KPR. Tym razem przegrał różnicą trzech bramek w wyjazdowym meczu z Tytanami. Bardziej niż porażka z wyżej notowanym rywalem, martwią kontuzję dwóch graczy
Jak informują klubowi działacze, mecz w Wejherowie był bardzo wyrównany, mimo, że do czwartej drużyny przyjechała ósma. Po 30 minutach było 20:20. Ostatecznie to gospodarze zwyciężyli trzema bramkami, przechylając szalę na swoją stronę dosłownie w ostatnich minutach meczu.
- Jakby tego było mało, to niestety wracamy z dwoma kontuzjowanymi zawodnikami: Gaca lewa - kostka, Rafał Lasko - lewe kolano. Mamy nadzieję, że kontuzje chłopaków nie okażą się poważne. Z pozytywów to swój bardzo dobry mecz rozegrał dzisiaj Bartek Telenga, który na swoje konto notuje 11 bramek – informuje PGE KPR.
Nasi szczypiorniści dalej zajmują ósme miejsce w tabeli 1 ligi regionalnej. Awans jest poza ich zasięgiem, spadek również im nie grozi. Są więc w swoistej strefie komfortu. Liczymy jednak na to, że dostarczą w tym sezonie jeszcze wielu powodów do radości, zwłaszcza w meczach u siebie. Najbliższy ją w sobotę (10.02) o godz. 16.00 – PGE KPR podejmie dziesiątą w tabeli Spartę Oborniki.
Tytani Wejherowo - PGE KPR Gryfino 38:35 (20:20)
KPR: Jeziorny, Kłodziński, Cyran- Telenga 11, Gackowski 5, Lasko 5, Janczyk 5, Baliński 4, Skrzypkowiak 3, Witkowski 2, Kostrzewa, Blejsz, Klemens, Fedeńczak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze