13 czerwca, w wieku 83 lat, zmarł Włodzimierz Świderski
"Szlachcic z 1 Maja" wielokrotnie gościł na naszych łamach. W większości przypadków ze względu na swoją działalność pisarską.
- Swoją przygodę ze słowem pisanym rozpoczął po przejściu na emeryturę w 1990 roku. W prezentowanych wierszach autor zabiera nas w podróż przez całe swoje życie, począwszy od rodzinnego Wołynia, przez czasy szkolne, które przeżył w Sarbii w Wielkopolsce, kończąc na życiu w Gryfinie - pisaliśmy przy okazji wydania tomiku "Niezapomniane chwile" (więcej TUTAJ).
W naszym mieście zamieszkał w 1969 r. Jak sam mówił: " Z wołyniaka z urodzenia stałem się gryfiniakiem z wyboru", co zdradzało jego podejście do życia. Pasjonował się historią i odkrywaniem przeszłości. Zwłaszcza rodzinnej.
- Jego ojciec opowiadał mu swego czasu o przodkach i ogólnie o życiu na Kresach. Spisał nawet pamiętnik życia, który po latach pan Włodzimierz wydał w 2 tomach. To były pierwsze „sygnały” do tego, żeby tematem tym zająć się szerzej - opisywaliśmy jego "drogę do szlachectwa" (więcej TUTAJ).
Szlachcic z ul. 1 Maja zmarł 13 czerwca w wieku 83 lat. Jego rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Był bardzo pozytywnym człowiekiem,zawsze z poczuciem humoru i z uśmiechem na twarzy. Niech spoczywa w pokoju.

Był bardzo pozytywnym człowiekiem,zawsze z poczuciem humoru i z uśmiechem na twarzy. Niech spoczywa w pokoju.