W wieku 41 lat zmarł Piotr Kołodziejczyk, strażak z OSP Żelisławiec, który od lat toczył walkę z nowotworem
Nazywany był medycznym ewenementem.
- Żyje z nowotworem złośliwym jelita grubego od trzech lat. Żadnej z osób, które zaczynały z nim leczenie nie ma już na świecie, a Piotrek przyjął... 50 dawek chemioterapii. Cały czas chodzi, jest aktywny. Ma ogromną wolę przetrwania - usłyszeliśmy od jego kolegów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Żelisławcu.
Nasz artykuł powstał w ramach zapowiedzi charytatywnego festynu, który zorganizowali właśnie dla 41-latka.
- Piotr ma dla kogo żyć. Jego oczkiem w głowie jest 11-letnia córka Zuza - akcentowali mieszkańcy niewielkiej miejscowości z gminy Stare Czarnowo.
Dziś przekazali nam informację o tym, że Piotr zmarł.
- Był dla nas kimś niezwykle ważnym i jest nam niezmiernie trudno pogodzić się z jego śmiercią… Piotrze dzielnie walczyłeś do końca, teraz już odpoczywaj w spokoju. Niebo chciało Ciebie bliżej mieć… - przekazało OSP Żelisławiec.
Rodzinie oraz wszystkim przyjaciołom składamy wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze