Reklama

Zmarł gryfinianin, który rok temu doznał groźnego wypadku

Wśród nekrologów pojawiła się informacja o śmierci 55-letniego Jacka Oleszczuka

18 października 2023 roku, po niemieckiej stronie doszło do wypadku drogowego z udziałem gryfińskiego małżeństwa.

- Mąż obecnie przebywa w śpiączce na OIOMie w szpitalu w Eberswalde. W wypadku doszło do ciężkiego urazu głowy. Jacek przeszedł już cztery operacje mózgu, nadal się nie wybudził... Ja wróciłam do domu z niemieckiego szpitala w Schwedt po 2 tygodniach, aby opiekować się naszym niepełnoletnim synem Miłoszem - opowiadała żona Jacka Oleszczuka, zakładając zbiórkę na leczenie męża. 

Po wybudzeniu ze śpiączki nie wrócił już do normalnego funkcjonowania. Mimo to jego bliscy wierzyli.

Reklama

- Aktualnie Jacek ma problem z najprostszymi, niezbędnymi do zwyczajnego życia czynnościami. Trudno było mi znaleźć ośrodek, który przyjąłby pacjenta z rurką tracheostomijną. Na szczęście się to udało, jednak koszt jego pobytu znacznie przewyższa nasz domowy budżet - opowiadała Zofia za pośrednictwem strony zbiórki. 

Jacek Oleszczuk zmarł 29 września. Msza św. pogrzebowa odprawiona zostanie 4 października 2024 r. o godz. 14.00 w kaplicy pw. Niepokalanego Serca Maryi w Gryfinie (przy kościele na Górnym Tarasie).

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czyżyk - niezalogowany 2024-10-03 14:13:57

    Żegnaj Jacek. Kolejny z naszej klasy... ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Eugeniusz Maciejewski - niezalogowany 2024-10-03 20:08:25

    R.IP.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama