Biada tym, którzy w poniedziałkowy poranek nie byli wyposażeni w skrobaczkę do szyb, a już tym bardziej mieli na wpół sprawny akumulator.
Sześć stopni Celsjusza na minusie wskazywały termometry dzisiejszego poranka w naszym mieście. Od wczesnego ranka trwała gorączkowa walka kierowców z doprowadzeniem do odpowiedniego stanu pokrytych szronem aut. Nie wszyscy wyszli z tej batalii zwycięsko, bo niektóre akumulatory odmówiły posłuszeństwa.
Według prognoz temperatura na minucie może utrzymać się do jutrzejszego dnia. We wtorkowy poranek sytuacja więc się powtórzy – warto zawczasu przygotować się na nią.
W środę będzie już „na plusie”, a nad naszą gminę nadciągnąć mają deszczowe chmury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze