Zniknął kolejny element Greifenhagen. Niewielki i na co dzień niezauważalny, ale pamiętający jednego z najbogatszych, przedwojennych mieszkańców
W 2021 r. opublikowaliśmy reportaż dotyczący Fritza Radefeldta, niemieckiego przedsiębiorcy z Greifenhagen, który posiadał sieć domów handlowych na terenie Pomorza. Najbardziej reprezentacyjny - prawdziwa perła w koronie - znajdował się w rodzimym miasteczku, na rogu dzisiejszych ul. Kościelnej i Piastów.
Opisywaliśmy wówczas również włości Radefeldta, w tym willę przy Bergweg (dzisiejsza 9 Maja), którą ze względu na nazwiska sąsiadów nazwaliśmy "wzgórzem bogaczy".
Po wojnie dworek popadł w ruinę (na co wpływ mieli przede wszystkim żołnierze, którzy "wyzwalali nasze tereny"). Był miejscem zabaw dzieci z dzisiejszego Górnego Tarasu, aż w latach 60., na jego terenie postawiono "tysiąclatkę", czyli budynek Szkoły Podstawowej numer 2 w Gryfinie.
- Dawne słupy od bram wjazdowych oraz mur oporowy otaczający willę zachowały się do dzisiaj. Obecnie wykorzystane są jako betonowy płot przy SP nr 2 – tłumaczył na naszych Aleksander Dąbkiewicz, potwierdzając, że w Gryfinie zna każdy poniemiecki kamień.
Wspomniane słupy oraz mur, jedne z ostatnich pozostałości po tej greifenhaskiej rodzinie, zniknęły w bieżącym tygodniu. Przekonaliśmy się o tym podczas spaceru ulicą 9 Maja.
- Rzeczywiście, były starsze fragmenty, takie przedwojenne. Trudniej się je cięło - powiedzieli nam robotnicy, którzy pracują przy inwestycji.
Słysząc do kogo przed wojną należał płot, wyraźnie się zainteresowali.
- Nie, podczas prac nic nie wyszło z ziemi. Żadne monety, fragmenty talerzy, czy sztućce. Nie kopiemy głęboko, jedynie usuwamy ten mur wokół szkoły, bo postawiony zostanie nowy - wyjaśnili, dodając że będą jednak patrzeć pod nogi, na wypadek, gdyby jakieś pozostałości "dawnego świata" zdecydowały się wynurzyć spod powierzchni.
Inwestorem jest gmina Gryfino. Jak usłyszeliśmy w magistracie: "mur przy SP 2 walił się i sprawiał niebezpieczeństwo". Potwierdzono również, że roboty "nie wchodzą w skarpę i dotyczą tylko warstwy wierzchniej".
Po zniknięciu wspomnianych elementów muru, o dawnym kształcie posiadłości przypominają dziś jedynie drzewa. Tak jak wówczas wyznaczały jej granicę, aktualnie otaczają szkołę oraz boiska do koszykówki i piłki nożnej. Dawny dziedziniec, to dzisiejszy plac z kotwicą, która symbolizuje, że patronem SP2 jest kapitan żeglugi wielkiej.
Obok niej stoi cis. On również pamięta poprzednich mieszkańców i minione czasy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze