Reklama

Zapomniana wieś i zapomniana trasa

Droga między Steklnem a Czarnówkiem to 4-kilkometrowy odcinek, którego zarządcą jest powiat. Według czytelnika, mieszkańca wsi Czarnówek, nawierzchnia jest w fatalnym stanie, droga jest zapomniana od 2000 roku. Wówczas to zamknięto jednostkę wojskową we wsi

 

Czytelnik zwrócił się do nas z prośbą o interwencję, gdyż, jak napisał w liście, brakuje mu i innym mieszkańcom sił do walki o remont odcinka Steklno – Czarnówko. Uważa, że o wsi, w której mieszka zapomnieli wszyscy, kiedy 18 lat temu zamknięto jednostkę wojskową.

- Rozumiem, że nie mieszka tu wiele osób, ale jesteśmy przecież takimi samymi obywatelami jak ludzie z miasta. Niestety w praktyce wygląda to inaczej – twierdzi nasz czytelnik.

Poinformował nas, że podczas swoistej walki o remont mechanicy tylko zacierają ręce nieustannie naprawiając uszkodzone samochody użytkowników tej trasy. Koszty napraw nie są małe, bo i nawierzchnia jest mocno zniszczona. Na dowód tego wysłał nam zdjęcia jezdni. Według niego egzaminu nie zda sporadyczne łatanie dziur, ponieważ na drodze jest niezliczona ilość garbów, które utworzyły rozsadzające drogę korzenie drzew, rosnące zdecydowanie zbyt blisko drogi, tak twierdzi mieszkaniec Czarnówka.

Reklama

- Tu niestety potrzeba kompleksowego, a nie tylko doraźnego remontu – uważa.

Informuje nas, że kilka lat temu, kiedy o pomoc zwrócił się do poprzedniego wójta gminy Widuchowa, ten zalecił „walczyć z rolnikami jeżdżącymi po tej drodze”. Natomiast obecna wójt gminy Anna Kusy-Kłos w rozmowie z nami przyznała, że nie można rolnikom zakazać korzystania z tej trasy. Widuchowa jest gminą rolniczą i ciężkie samochody nadal będą się poruszały drogami publicznymi. Powiedziała również, że 2 lata temu w porozumieniu ze starostwem powiatowym walcowano drogę na odcinku między Czarnówkiem a Pacholętami. Trasa, o której pisze nasz czytelnik jest drogą powiatową i tam należy zgłosić się, aby szukać pomocy w naprawie nawierzchni. Co też uczyniliśmy my. Na wysłane do starostwa powiatowego pytania dotyczące planów wobec przedmiotowej drogi, taką otrzymaliśmy odpowiedź:

Reklama

- Informuję, że w zakresie zgłaszanych nieprawidłowości przeprowadzony zostanie przegląd przedmiotowej drogi. Dalsze działania w tej sprawie uzależnione będą od skali stwierdzonych usterek – zapewnił Arkadiusz Durma, naczelnik wydziału zarządzania drogami.

Czytelnik z Czarnówka uważa, że zawsze jest lepiej zrobić coś dla większej miejscowości niż dla maleńkiej wsi, bo przecież podczas wyborów zawsze to większa liczba głosów – o czym z rozgoryczeniem pisze w liście. Zaprasza również na przejażdżkę po tej trasie.

Reklama

- Ja osobiście mam dość wiecznych napraw zawieszenia i chciałbym w końcu móc cieszyć się normalną drogą "bez niespodzianek", bo to chyba nie jest wygórowane oczekiwanie. Chciałbym wyjechać z domu i wrócić do niego jako normalny człowiek i normalny obywatel. Niestety w obecnej chwili nie mam takiej możliwości – ocenia.

Być może niedługo jego oczekiwania zostaną spełnione. W zależności oczywiście od tego, co wykaże wspomniany przez naczelnika wydziału zarządzania drogami przegląd odcinka Czarnówko-Steklno.

Reklama

 

 

bg

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama