Reklama

Zamkną elektrownię szybciej? Jutro kluczowe spotkanie? Gdzie są politycy z naszego regionu?

Od pracowników Elektrowni Dolna Odra docierają do nas bardzo niepokojące głosy. Podobno, podczas jutrzejszego posiedzenia Zarządu PGE GiEK SA procedowany ma być wniosek o wyłączenie jednostek wytwórczych Oddziału Dolna Odra i rozpoczęcie procesu likwidacji wyżej wymienionych składników majątku Elektrowni Dolna Odra. W Nowym Czarnowie wrze. Jeśli to się potwierdzi za kilka miesięcy na bruku wylądować może kilkuset pracowników!

Od kilku miesięcy władze PGE unikają rozmów ze związkowcami na temat przyszłości Elektrowni Dolna Odra. Nieoficjalnie, mówiło się jednak, że bloki węglowe w Nowym Czarnowie działać będą przez kolejne dwa lata (co najmniej do końca 2027 roku), zapewniając bezpieczną transformację energetyczną. Powtarzali to decydenci z Warszawy czy z Bełchatowa, ale na piśmie takiej gwarancji dać nie chcieli. To jednak może okazać się nieprawdą. Dziś dotarły do nas informacje o przyspieszeniu działań mających na celu wygaszenie bloków węglowych w Nowym Czarnowie.

- Podobno jutro w Bełchatowie Zarząd PGE GiEK ma procedować wniosek o wyłączenie jednostek wytwórczych i rozpoczęcie likwidacji. Potem ten wniosek ma być skierowany na Komitet Inwestycyjny PGE S.A., którego posiedzenie ma odbyć się 5 września – mówi nam jeden z pracowników EDO.

Reklama

Do innych pracowników również dotarła podobna informacja. Podobno wniosek na jutrzejsze posiedzenie PGE GiEK zawiera m.in. wyłączenie dwóch bloków węglowych do końca tego roku, wraz z zaprzestaniem produkcji energii oraz wyłączenie dwóch kolejnych (ostatnich) bloków do 31 sierpnia przyszłego roku.

- Co szokujące, jest w nim podobno wskazany planowany stan zatrudnienia na dzień 1 stycznia 2026 roku. Do tego czasu pracować ma w naszym oddziale tylko 395 osób – mówi nam jeden z pracowników.

Dziś w EDO pracuje ponad 700 osób! A zainteresowanie Programem Dobrowolnych Odejść jest niewielkie, bo w ocenie pracowników z którymi rozmawialiśmy nie jest on korzystny.

Reklama

Jeśli te plany okażą się prawdą, zrozumiałym będzie dlaczego w ostatnim czasie odwoływano spotkania ze związkowcami EDO, a także dlaczego nie przekazywano jednoznacznych komunikatów w sprawie przyszłości EDO. To byłby cios nie tylko dla kilkuset rodzin pracowników, ale szybsze wygaszenie EDO, oznacza również wiele kłopotów dla całej gminy i regionu gryfińskiego.

- Nie zachowują się wobec nas poważnie. Jak można w ten sposób traktować energetyków. Jeśli to się potwierdzi, że zamykają dwa bloki z końcem roku, wysyłając tylu ludzi na bruk, to będzie ogromny skandal. Gdzie są parlamentarzyści z regionu szczecińskiego?! Przecież tak ochoczo przyjeżdżali do Gryfina przed wyborami. Wychodzi na to, że już nas pogrzebali... – mówi nam zbulwersowany pracownik elektrowni.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    No trudno - niezalogowany 2025-09-02 17:45:25


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • JA - niezalogowany 2025-09-02 18:12:27


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Cyna - niezalogowany 2025-09-02 18:44:08


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama