Reklama

Zabrali beczki

Beczki zalegające pomiędzy przystanią a ośrodkiem OSIR zostały usunięte. Po próbach wzajemnego obarczenia się odpowiedzialnością za ich usunięcie, przez RZGW i UMiG w Gryfinie, uległ ten pierwszy

Trzy beczki wystarczyły, aby wywołać spięcie na linii RZGW – UMiG. Na początku nikt nie poczuwał się do odpowiedzialności za ich usunięcie. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej wystosował pismo do gryfińskiego magistratu obligujące do tego gminę. Argumentem było, że nie należą one do RZGW ani nie zostały wytworzone na terenie, za który odpowiada regionalny zarząd, czyli na wodzie. Urzędnicy magistratu odwołali się od tego pisma, ponieważ nie znajdowały się one na terenie, za który odpowiada gmina. Pracownicy RZGW ulegli tej argumentacji i postanowili sprzątnąć beczki, zalegające na terenie, za który są odpowiedzialni. Od samego początku ciężko było ustalić, kto odpowiada za ich sprawdzenie i usunięcie. Za wały które biegną na tym odcinku rzeki odpowiada Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Za teren pomiędzy wałami, a rzeką odpowiada Gmina Gryfino, a za samą już rzekę RZGW. Wcześniej udało się sprawdzić dwie beczki. Nie było wiadomo, co znajduje się w trzeciej. Wtedy uzyskaliśmy informację, że jeżeli będzie istnieć prawdopodobieństwo, że znajdują się w niej substancje mogące zagrozić życiu lub zdrowiu, na miejsce zostanie wezwana straż pożarna. Takiej konieczności nie było.

- Nasi pracownicy z nadzoru wodnego w Widuchowej, wraz z policją, byli na miejscu i zabrali beczki – informuje Stefan Iwicki z Wydziału Śródlądowych Dróg Wodnych przy RZGW. – Beczki były puste, nie zawierały substancji niebezpiecznych, teraz zostaną zutylizowane – dodaje.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama