Grudniowe Mistrzostwa Polski U-17 w Pływaniu zakończyły się dwoma medalami dla Weroniki Małolepszy. 17-letnia gryfinianka została dwukrotną juniorską wicemistrzynią kraju. Coraz lepiej poczyna sobie również w seniorskiej rywalizacji
Warto przypomnieć, że opisywane dwa medale nie są jedynymi w twojej kolekcji.
Weronika Małolepszy: Trochę się ich nazbierało. Jeśli miałabym wymienić najważniejsze osiągnięcia, to są to medale z rocznikowych Mistrzostw Polski. Łącznie z tymi ostatnimi, mam ich w kolekcji szesnaście. Jestem pięciokrotną mistrzynią kraju, w tym trzy razy wywalczałam tytuł indywidualnie. Byłam złotą medalistką MP U-15 i OOM na 1500 metrów stylem dowolnym.
To twój ukochany dystans?
- Początkowo pływałam głównie delfinem, ale teraz specjalizuję się w długich dystansach. 400, 800 i właśnie 1500 m stylem dowolnym, na których zajmuję zresztą wysokie miejsce w rywalizacji seniorskiej.
Dziś pływasz w barwach MKP Szczecin, lecz jako gryfinianka zaczynałaś w Marlinie.
- To prawda. Pływam od około czwartego roku życia i bardzo to kocham. Zaczynałam w Gryfinie, gdzie pasję do pływania zaszczepił we mnie pan Zbyszek Starosta.
Rozmawiamy w smutnym dla gryfińskiego pływania momencie. Niedawno pożegnaliśmy bowiem trenera Starostę.
- Współpracę z panem Zbyszkiem Starostą wspominam z ogromnym szacunkiem i wdzięcznością. To on zaszczepił nauczył mnie dyscypliny, która jest niezbędna w tym sporcie. Trenowanie z nim było wyjątkowe – potrafił być surowy, kiedy było to konieczne, ale zawsze miał na uwadze mój rozwój. Wiedział, kiedy wymagać więcej, a kiedy wesprzeć. Zawsze mogłam na niego liczyć, zarówno w chwilach sukcesów, jak i trudniejszych momentach.
Wyjątkowe wydaje się, że nie trzymał ciebie kurczowo w Gryfinie, lecz sam przekazał do Szczecina.
- W pewnym momencie uznał, że potrzebuję lepszych warunków do właściwego rozwoju. Zasugerował mi przejście do MKP Szczecin.
Cały wywiad znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze