Filiżanka wielkości naparstka, posrebrzana taca jak guzik oraz miniaturowe meble - te i inne drobiazgi będzie można oglądać na najnowszej wystawie pt. "Mój intymny mały świat" Urszuli Kwietniewskiej-Łacny, a zorganizowanej w Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie. Wernisaż ekspozycji odbędzie się w poniedziałek 24 lipca o godz. 17.00
Wnętrza prezentowanych na wystawie domków oddają niezwykły charakter starego Gryfina i nie tylko.
- Można będzie podziwiać miniaturowy salonik Madame de Pompadour, zakład szewski pana Dęgi z ulicy Piastów, klasę ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Gryfinie, zakład zegarmistrzowski w zegarze i wiele innych miniaturowych przedmiotów. Oglądając je, przeniesiemy się do XIX-wiecznego miasta ziem zachodnich, miejsca osadników, gdzie po II wojnie światowej przyszło im żyć - informuje Katarzyna Sztangret w Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie.
Domki powstały w prywatnym warsztacie Urszuli Kwietniewskiej-Łacny, mieszkanki Gryfina od urodzenia.
- Inspiracją do wykonania maleńkich prac była holenderska miniatura mieszkania dla lalek mieszczki Petronelli Oortman, która znajduje się w amsterdamskim Rijksmuseum, ale także chęć ukazania Gryfina, czyli miasta dzieciństwa autorki w latach powojennych oraz likwidacja kamienicy z ulicy Marchlewskiego 7, a w późniejszym czasie również samej drogi. Obecnie w tym miejscu znajduje się jedynie deptak prowadzący od ul. Kościelnej na Nabrzeże Miejskie - dodaje K. Sztangret.
Ekspozycja będzie udostępniona zwiedzającym do 17 sierpnia w dniach otwarcia Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie, czyli od poniedziałku do soboty w godz. 9.00-17.00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze