W miniony poniedziałek (13.03) w Centrum Informacji Turystycznej oficjalnie otwarto wystawę fotografii Macieja Kurkiewicza, mieszkańca Gryfina
Z czego jest pan najbardziej zadowolony?
M. Kurkiewicz: Najbardziej jestem zadowolony ze zdjęć z naszych okolic, że tak fajnie potrafią one wyglądać na zdjęciach, np. Dolna Odra. Długo przygotowywałem się do zdjęcia z księżycem. Ciekawie wyszło również zdjęcie dębu z okolicy Penkun, gdzie często jeżdżę na rowerze. Podobnie jak drogi do Tantow – to panorama z kilku zdjęć, czekałem dwa miesiące, by słońce wschodziło właśnie w tym miejscu.
Na jakiej marki sprzęcie pan pracuje?
- Na Canonie. Obiektywy Canona i Sigmy.
Nikon raczej nie?
- Nikon też jest fajny, ale jakiś czas temu zdecydowałem się na Canona i polubiłem ten sprzęt.
Na ile te zdjęcia są efektem obróbki?
- To wszystko jest w rawach robione, więc jest. Można powiedzieć, że to klisza cyfrowa, później wywołuję to w programach komputerowych, ale nie ingeruję w elementy na zdjęciach, czyli nic nie przesuwam, ani nie powiększam.
Fotorelacja: Zbigniew Włodarczyk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze