Reklama

Wyskoczył z samochodu podczas jazdy. Zabrał go śmigłowiec LPR

W środę 30 lipca doszło do dość enigmatycznego wypadku. Właśnie poznaliśmy jego szczegóły

Enigmatycznego, gdyż druhowie, którzy stawili sie na miejscu, czyli Stacji Widuchowa, nie wiedzieli do czego dokładnie doszło. 

-  Szczerze mówiąc to my sami nie wiemy. Para jechała autem i nie wiemy, czy ten chłopak sam wyskoczył z auta, czy wypadł - powiedzieli nam wczoraj strażacy z OSP Widuchowa.

Właśnie poznaliśmy oficjalny komunikat służb. 

- Wczoraj około godz. 15:55, nieopodal miejscowości Widuchowa-Stacja doszło do zdarzenia, w którym 23-letni mężczyzna, znajdując się na miejscu pasażera, wysiadł z pojazdu, w trakcie gdy samochód był jeszcze w ruchu, po czym wywrócił się uderzając głową o podłoże - mówi Jakub Kuźmowicz,  oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie. 

Reklama

Mężczyzna z urazem głowy przetransportowany został przez załogę lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Szczecinie.

- Aktualnie prowadzone jest postępowanie, które wyjaśnić ma dokładne okoliczności tego zdarzenia - dopowiadają rzecznik gryfińskiej policji. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/08/2025 10:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama