W środę 30 lipca doszło do dość enigmatycznego wypadku. Właśnie poznaliśmy jego szczegóły
Enigmatycznego, gdyż druhowie, którzy stawili sie na miejscu, czyli Stacji Widuchowa, nie wiedzieli do czego dokładnie doszło.
- Szczerze mówiąc to my sami nie wiemy. Para jechała autem i nie wiemy, czy ten chłopak sam wyskoczył z auta, czy wypadł - powiedzieli nam wczoraj strażacy z OSP Widuchowa.
Właśnie poznaliśmy oficjalny komunikat służb.
- Wczoraj około godz. 15:55, nieopodal miejscowości Widuchowa-Stacja doszło do zdarzenia, w którym 23-letni mężczyzna, znajdując się na miejscu pasażera, wysiadł z pojazdu, w trakcie gdy samochód był jeszcze w ruchu, po czym wywrócił się uderzając głową o podłoże - mówi Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.
Mężczyzna z urazem głowy przetransportowany został przez załogę lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Szczecinie.
- Aktualnie prowadzone jest postępowanie, które wyjaśnić ma dokładne okoliczności tego zdarzenia - dopowiadają rzecznik gryfińskiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze