W naszej sondzie zagłosowano aż 1014 razy. Nie było to idealne narzędzie do badania opinii społecznej, ale uczciwe dla wszystkich - na jego podstawie można wyciągnąć pewne wnioski.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska w trakcie procedowania ustaw o powołaniu parku narodowego na Międzyodrzu, chwaliło się przeprowadzonym sondażem, a dokładnie jego wynikami wskazującymi na duże poparcie społeczne dla tego projektu.
„70 proc. badanych obywateli popiera utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, przy czym odsetek ten jest wyższy w województwie zachodniopomorskim (86 proc.) i w powiatach, w których zlokalizowany będzie park (84-94 proc.).” - to fragment komunikatu MKiŚ.
Sęk w tym, że po zagłębieniu się w szczegóły ministerialnego sondażu, dowiemy się, że przeprowadzono go na próbie 1691 osób. Z czego tylko 301, to mieszkańcy naszego województwa, a jeszcze mniej, bo 300 osób, to mieszkańcy Szczecina, powiatu gryfińskiego i powiatu polickiego (wszystkich terenów, które obejmie PNDDO), z kolei aż 1090 osób, to mieszkańcy Polski – innych regionów naszego kraju. O jego wynikach, bardzo pozytywnych dla pomysłu PN pisaliśmy już wcześniej.
Wobec sondażu ministerstwa, postanowiliśmy zrobić własną sondę na naszym portalu. Od 15 do 19 października na gryfinska.pl można było oddawać swój głos. Jeden z jednego adresu IP. Wyniki?
Oddano 1014 głosów. 182 razy (18%) kliknięto w opcję „Jestem ZA utworzeniem parku narodowego”, a 832 razy (82%) wybrano opcję „Jestem PRZECIW utworzeniu parku narodowego”. To zgoła odmienne wyniki niż w sondażu na zlecenie ministerstwa. Jak to traktować?
W przeciwieństwie do ministerstwa, nie zamierzamy wmawiać nikomu, że to wyznacznik tego czy lokalna społeczność jest za czy przeciw parkowi narodowemu. Zdajemy sobie sprawę z niedoskonałości takich sondaży, zarówno zamawianych i realizowanych głównie w Polsce, jak i internetowych sond na lokalnych portalach.
Krótko skomentujemy: śmiesznym dla nas jest deprecjonowanie naszej sondy przez zwolenników projektu (już przy widocznych wynikach), przy jednoczesnym chwaleniu się wcześniejszym sondażem ministerstwa i na odwrót, deprecjonowanie sondażu ministerstwa, a chwalenie się lokalnymi sondażami przez przeciwników PN.
Jedynym rzeczywistym wyznacznikiem badania nastrojów społecznych byłoby referendum. Większość radnych nie zagłosowała za nim, chociaż kilka miesięcy temu taki projekt uchwały złożyli radni Samorządu OK. Przeciwni temu byli m.in. zwolennicy projektu PNDDO, ale nie tylko oni, niektórzy samorządowcy twierdzili, że na tym etapie niewiele było wiadomo o tym projekcie i w takich okolicznościach trudno o decyzję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze